PIŁKA HALOWA. Czwartą kolejkę spotkań rozegrały drużyny z Nowotarskiej Ligi Open. Jak zwykle nie obyło się bez emocji. Odnotowano też i niespodzianki.
W grupie A czwarte zwycięstwo odniósł lider NKP Podhale, który głównie dzięki świetnej postawie po pierwszej połowie pokonał Mix40. Po pierwszych 20 minutach gry Podhale prowadziło już 7:1. Co prawda na początku drugiej połowy Mix zdobył szybko trzy kolejne gole, ale w jej fragmentach NKP odzyskało kontrolę nad meczem. Efektowe zwycięstwo 19:6 odniósł zespół Spajki Szaflary, który nie dał najmniejszych szans młodej drużynie FTP. Ponad połowa dorobku strzeleckiego szaflarzan była dziełem braci Kamińskich. Piotr i Florian zaliczyli po 6 trafień. Zacięte było starcie Lepietnicy z ekipą FC Kopace. Kilkukrotnie w tym meczu zmieniał się prowadzący. Kluczowy moment nastąpił od tanu 44 kiedy klikuszowianie w krótkim odstępie czasu zdobyli dwie bramki, na które rywale zdołali już tylko odpowiedzieć jedną.
W grupie B porażkę poniósł dotychczasowy lider i główny faworyt do końcowego zwycięstwa w lidze zespół Copacabany, który uległ 4:5 ekipie Lux Dachu i oddał jej przodownictwo w tabeli. Długo nic nie zapowiadało takiego końcowego rozstrzygnięcia. Po pierwszej połowie Copa prowadziła 2:1. Mogła wyżej, ale tuż przed przerwą rzutu karnego nie wykorzystał Rafał Waksmundzki. 3:1 zrobiło się po kilku minutach gry drugiej odsłony, kiedy po raz drugi w tym meczu Dariusza Bujaka pokonał Maciej Gogola. Lux Dach nie dał za wygraną i po dwóch trafieniach Tomasza Niedermaiera doprowadziła do tanu 3:3. Szalone były ostatni 90 sekund tego pojedynku. Najpierw czwartego gola dla Lux Dachu zdobył Marcin Mastalski. Odpowiedź Copy były błyskawiczna i podczas gry w liczebnej przewadze wyrównał Adam Hajnos. Kiedy zegar wskazywał 50 sekund do końcowej syreny zwycięskiego – jak się okazało gola – zdobył dla Lux Dachu Niedermaier, który tym samym skompletował hat-tricka. Emocjonujące i zacięte były także derby Zaskala. Długo pojedynek ten toczył się według scenariusza cios za cios. Na gole jednych, drudzy odpowiadali tym samym. Wreszcie od tanu 7:7 gole – konkretnie trzy – zdobywali już tylko piłkarze Vivy w szeregach, których pierwszoplanową rolę odegrał autor sześciu trafień Mariusz Maciaś. Wciąż zawodzą piłkarze Migrondu Ostrowsko, którzy ponieśli czwartą z rzędu przegraną, tym razem ulegając 5:6 ekipie PDM Team, dla której było to z kolei pierwsze zwycięstwo w lidze.
Grupa A:
NKP Podhale – Mix40 11:6: Ojrzanowski 4, Bobek 3, Gołuchowski 2, Łukasik, Sewielski – Nycz 3, Placek 2, Dobrzyński; FTP – Spajki 6:19: Findura 3, S. Wojdyło, Krugiołka, J. Wojdyło – F. Kamiński 6, P. Kamiński 6, Grzybek 2, Mrugała 2, Jarząbek 2, Czernik; FC Kopace – Lepietnica 5:6: Byrnas 2, Luberda 2, Sojka – W. Żółtek 2, D. Żółtek, Duda, Dziurdzik, Opyrchał.
Tabela
1. NKP Podhale 4 12 44:20
2. Spajki 3 9 38:16
3. Kopace 4 6 26:23
4. Lepietnica 3 6 16:17
5. Skałka 3 3 23:14
6. Mix40 3 0 19:31
7. FTP 4 0 13:58
Grupa B:
Lux Dach – Copacabana 5:4: Niedermaier 3, Bazuń, Mastalski – Gogola 2, Kowalczyk, A. Hajnos; Skalni Zaskale – Viva Zaskale 7:10: Sarniak 3, Cudzich 2, Walasik, Król – Maciaś 6, Ł. Gacek, Grzęda, Mrowca 2; PDM Team – Migrond Ostrowsko 6:5: Florek 3, Paprocki, Pyzowski, Kolasa – Janasik 2, Żegleń 2, Waksmundzki.
Tabela
1. Lux Dach 3 9 29:8
2. Viva 4 9 26:21
3. Copacabana 4 9 32:17
4. Szarotka 3 3 17:25
5. PDM 3 3 8:24
6. Skalni 3 3 18:29
7. Migrond 4 0 21:27