Królowa, Gaździna i Matka Podhala i Górali – przygotowanie do jubileuszu 50-lecia koronacji Figury MBL (aktualizacja)

4NOWY TARG. Drugi dzień sympozjum naukowego pt. „Maryja w wierze Kościoła i w życiu narodu” przygotowującego duchowo, historycznie i naukowo do obchodów z okazji 50-lecia koronacji Figury Matki Bożej Ludźmierskiej był wypełniony ciekawymi wykładami. Można je było posłuchać w auli Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Dotyczyły one nie tylko dziedzictwa, jakie niesie ze sobą koronacja Figury przed pół wiekiem, ale i ciągłej obecności Królowej Podhala w kulturze naszego regionu i dziele nowej ewangelizacji.

O poezji religijnej, jej pośrednictwie pomiędzy Bogiem, a człowiekiem, toposach wiary takich jak: Królowa, Gaździna, Matka i liryce religijnej mówiła w sposób barwy i plastyczny, lecz równocześnie bardzo przejrzysty dr Anna Mlekodaj. Jako przykłady podawała wiersze podhalańskich poetów, z których niejeden, był na jej wykładzie. Mówiła m.in. o wierszach Andrzeja Gąsienicy Makowskiego, Wandy Szado – Kudasikowej, Józefa Różańskiego, Romana Dziobonia, Zofii Roj Mrozicki, czy Franciszka Bachledy – Księdzulorza i Władysława Szepelaka. Zwracała uwagę na tak ważne rzeczy, jak dialog i przebaczenie. Wyjaśniła genezę słowa Gaździna. Podkreśliła, że tak, jako pierwsi nazywali Ją prymas ks. kard. Stefan Wyszyński i Jan Paweł II. – Gaździna to nie tylko gospodyni, ale i też druga po gaździe ważna osoba, ciesząca się autorytetem. Ta co służy radą… – wyjaśniała dr Anna Mlekodaj. Podkreśliła, że „Gaździna łączy i jednoczy swe dzieci”.1235678910
O Matce Boskiej Ludźmierskiej w historii Związku Podhalan mówiła dr Stanisława Trebunia Staszel, a o obecności postaci MBL folklorze słownym Podtatrza – dr Urszula Janicka – Krzywda. Historię sanktuarium od czasów cystersów aż do Jana Pawła II omówił dr Piotr Sadowski.
Wiele ciekawego wniósł wykład o. dr Szczepana Praśkiewicza OCD, wykładowcy KUL w Lublinie pt. „Z Ludźmierza w świat. Ponadregionalny wymiar kultu MBL”. Wygłosił go jednak z powodu jego choroby o. Włodzimierz Tochmański, karmelita bosy i przez minione dwa lata proboszcz parafii w Kluszkowcach. – Polski Ludźmierz mamy w USA w Munster w stanie Indiana – mówił. To tu stoi także wierna kopia pomnika Ludźmierskiego Pielgrzyma z Ogrodu Różańcowego, poświęcona w sierpniu 2006 roku. W wykładzie wspominał i o Ludźmierzu z kopią MBL w Kanadzie w Brenton, a także na Dominikanie, gdzie nuncjuszem jest bp. Wesołowski, rodem z Podhala. Kopia MBL jest nawet w Betlejem, gdzie Figura Podhalańskiej Gaździny zagościła w Grocie Mlecznej, tuż po śmierci Jana Pawła II. Wykładowca wskazał i obecność Ludźmierskiej Pani z żołnierzami 21 Brygady Strzelców Podhalańskich im. gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza w Iranie i ich opinii o zawdzięczaniu jej życia… Wspomniał, powołując się na słowa ks. prałata Tadeusza Juchasa, kustosza ludźmierskiego sanktuarium, o ciągłej obecności w prywatnych apartamentach Polskiego Papieża Figury Gaździny Podhala, podarowanej Mu przez „Podhalańczyków”. – Można mówić nie tylko regionalnym, ale światowym kulcie Matki Boskiej Ludźmierskiej – napisał w swym wykładzie o dr Szczepan Praśkiewicz. Podkreślił on jak ważne jest pogłębianie wiary, szczególnie teraz, w Roku Wiary.

W świat wojskowości i historii polskiego oręża w przekonywujący sposób przeniósł słuchaczy prof. dr hab. Karol Olejnik z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Mówił nie tylko o motywach Maryjnych na wojskowych sztandarach, czy w ubiorze, ale i bogato ilustrował kolejne przykłady. – Na zachodzie dominuje symbol krzyża, w Polsce – Maryja – mówił, wyjaśniając, że niemały wpływ na taki stan miała…reformacja. Jej idee nigdy nie były tak popularne w Polsce, ani wśród szlachty, ani chłopstwa. Podkreślał, tak ważne w historii Polski fakty, jak śluby Jana Kazimierza na Jasnej Górze, czy zwycięstwo Władysława IV w kampanii smoleńskiej. Dodał, że popularne było łączenie sukcesów orężnych z Matką Boską i jej wstawiennictwem za polskim orężem. Nawet Luteranie, nie mieli na Ziemiach Polskich, co do tego wątpliwości, stąd były właśnie m. in. śluby Jana Kazimierza. – Dokonuje się Polonizacja Matki Boskiej… Jest ona obecna na sztandarach, kaplerzach (noszonych przez rycerzy na piersiach), ryngrafach. Była obecna i podczas II wojny światowej, zniknęła w czasach komunizmu, jednak tuż po przemianach społecznych i politycznych, słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna” wróciły na polskie sztandary.
Wykład ten uzupełnił, zapisawszy się do zabrania głosu, dr Mirosław Holewiński, mówiąc o sztandarach kawaleryjskich.

Ważnym punktem sympozjum i niejako receptą na nową ewangelizację były wykłady ks. prof. dr hab. Andrzeja Baczyńskiego z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II o kulcie Matki Boskiej Ludźmierskiej w kulturze medialnej oraz bp Grzegorza Rysia, trafiającego zawsze w sedno problemu, pt. „Dialog między wiarą i kulturą postulatem nowej ewangelizacji. Przesłanie ludźmierskie.”
Sesjom towarzyszyła wystawa szkiców pt. „Szlakiem podhalańskich kapliczek” przygotowana przez studentów PPWSZ pod kierunkiem Agnieszki Fudali.
Organizatorzy dwudniowego sympozjum za cel postawili sobie przygotowanie górali i pozostałych mieszkańców Podhala do tak ważnego jubileuszu, jakim będzie 50 lecie koronacji Figury Matki Boskiej Ludźmierskiej. „Świadomi cennego dziedzictwa historii i wyzwań współczesności, podczas sympozjum naukowego pragniemy przemyśleć wpływ koronacji MBL na kształtowanie dojrzałej wiary i tożsamości ludu Podhala. Chcemy wskazać religijne, kulturowe i społeczne konsekwencje tego wydarzenia dla całego regionu Małopolski i dla Polonii.” – napisali w specjalnie przygotowanym na to wydarzenie folderze. – „Ufamy, że sympozjum obok innych inicjatyw związanych z Rokiem Jubileuszowym 50-lecia koronacji MBL, przyczyni się do przygotowania uroczystości 15 sierpnia 2013 roku, na której zgromadzą się liczni czciciele Królowej Podhala z całego świata. Stanie się świętem wiary w Chrystusa i chwały Maryi oraz świadectwem chrześcijańskiej miłości i nadziei, które pozostawimy przyszłym pokoleniom.”
Jedynym zgrzytem, w tym niezwykle ważnym dla życia Podhala wydarzeniu, było ostentacyjne wyjście z sali kilku przedstawicieli Związku Podhalan, reprezentujących Niedźwiedź i Porębę, którzy ten dziwny sposób obrali na zaprotestowanie swej niechęci do burmistrza Marka Fryźlewicza, prowadzącego jedną z sesji. Górale zarzuci burmistrzowi, posługiwanie się kłamstwem w działalności publicznej. Chodziło im o przeniesienie pomnika Władysława Orkana z płyty nowotarskiego rynku na plac Słowackiego, czyli pierwotnej siedziby monumentu przedstawiającego piewcę Gorców. Burmistrz miał zapewniać górali, że tak się nie stanie, tymczasem taką uchwałę podjęła Rada Miasta… Andrzej Gruszczyk, członek Zarządu Głównego Związku Podhalan stwierdził, że mówi z upoważnienia prezesa Związku Podhalan. Nikt z władz świeckich, kościelnych, czy uczelnianych nie zareogował. Wystąpienie górali pozostało bez echa. 

Tymczasem rodzi się pytanie o wybór miejsce na takie wystąpienie.., gdy w tle widać postać Matki Boskiej Ludźmierskiej – Królowej Podhala  i błogosławionego Jana Pawła II, a w tle słychać zapewnienia uczestników o konieczności jedności dla odpowiedniego przygotowania do świętowania tej wielkiej uroczystości, jaką będzie w 2013 roku 50-lecie koronacji Figury Matki Bożej Ludźmierskiej. To wówczas Gaździna Podhala przekazała przecież swe berło ówczesnemu młodemu biskupowi Karolowi Wojtyle, który złapał je w locie. Odczytano to, jako zapowiedź Jego wyboru na Stolicę Piotrowa, co stało się w 15 lat potem faktem. Jako Papież Polak zawsze stawiał górali za wzór, podkreślał, ich przywiązanie do wiary i wielkie oddanie Ludźmierskiej Pani. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *