NOWY TARG. Równolegle z falą upałów miasto przeżywa apogeum rewitalizacyjnych wykopów. Objęły one park, rynek, ulicę parkową. – Remont parku przebiega skandalicznie – stwierdził tymczasem radny Andrzej Rajski, interpelując w tej sprawie na sesji.
By to unaocznić
kolegom, przygotował
on materiał zdjęciowy z parku i jego sąsiedztwa, pokazujący hałdy ziemi i wykopy; informował, że ciężki sprzęt niszczy pięknie wcześniej wykonane ścieżki w sąsiedztwie Urzędu Skarbowego, a dojazd do jedynego teraz w pobliżu centrum parkingu – przy Hali Lodowej – jest praktycznie niemożliwy. Piechotą dochodzi się natomiast po wertepach, w kurzu lub błocie. Ponadto mocno zagrożony jest termin ukończenia rewitalizacji parku. Miasto jednak organizuje tam właśnie reprezentacyjne imprezy, jak niedawno Sobótki Nowotarskie, a teraz półfinał Małopolskiego Festiwalu Smaku.
– Nie zgadzam się, że miasto nic nie jest w stanie zrobić, odkąd przekazało plac wykonawcy – konkludował radny. – Przecież jest inwestorem… Miasto płaci i powinno wymagać. Nie może być tak, żeby nie było dojazdu do parkingu.
– My też jesteśmy niezadowoleni z postępu i sposobu realizacji – przyznał wiceburmistrz Jan Kolasa. – Rozgrzebane jest wszystko i nic nie skończone. Monitowaliśmy wielokrotnie, ale nie każdy wykonawca wybrany w przetargu jest rzetelny – na iluś trafi się taki, z którym trudniej dojść do porozumienia. Inwestycja jest realizowana w trybie „zaprojektuj i wybuduj”, opóźnienie powstało z winy wykonawcy, który pozwolenie uzyskał dopiero jesienią. Teraz obiecuje, że nadrobi opóźnienia, ale nie ma możliwości prawnej, żeby z nim rozwiązać umowę. Umowa przewiduje tylko kary za niedotrzymanie terminu końcowego. Generalnie wykonawcy mają problemy, jeśli źle ocenili koszty. W tym przypadku próby uzyskania większych kwot też były. Były również kłopoty z uzyskaniem podwykonawców za taką cenę, jaką zakładano. Od jesieni np. firma prowadząca rewitalizację szukała wykonawcy instalacji elektrycznej.
Wiceburmistrz tłumaczył, że miasto próbowało dyscyplinować firmę, wstrzymując w tym roku drugą płatność, ale nie jest to najlepsza droga, bo wtedy firma traci płynność finansową i cierpią pracownicy. Umowa zakłada jednak, że płatności cząstkowe nie mogą przekroczyć 80 procent całej należności. 20 procent zostanie więc jako rękojmia ukończenia robót.
W tych dniach ma dojść do wiążących rozmów miedzy miastem (jako inwestorem) a wykonawcą rewitalizacji parku.