Przebudowa Ludźmierskiej – jeszcze dwa tygodnie… (z galerią zdjęć)

ludzprzebNOWY TARG. – Robót bitumicznych nie da się przeprowadzić ani wiosną, ani jesienią – mówi Bogdan Dobosz, inspektor nadzoru z nowosądeckiego Rejonu Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Proszę mi wierzyć, że wolelibyśmy to robić poza miastem niż w mieście, ale akurat w mieście droga była najbardziej zniszczona.

Te wyjaśnienia dotyczą remontu ul. Ludźmierskiej w granicach Nowego Targu. Jedyna miejska arteria wschód – zachód „korkuje się” od kiedy wzrosła liczba samochodów i ciężkiego transportu na naszych drogach. Sytuację pogarszają czwartkowe i sobotnie powroty z jarmarków. To rzecz znana, do której kierowcy i piesi przywykli. Ale gdy muszą teraz czekać w kolejce z powodu ręcznego kierowania ruchem i naprzemiennej jazdy po jednym pasie – interweniują. Najczęściej u burmistrza jako odpowiedzialnego za to, co się dzieje w miejskich granicach.

Ul. Ludźmierska to jednak droga wojewódzka nr 969 i jej gestorem jest Zarząd Dróg Wojewódzkich z siedzibą w Krakowie.

Insp. Dobosz uspokaja, że roboty powinny się skończyć do dwóch tygodni, nadmienia jednak, że prawdopodobnie byłyby już sfinalizowane, gdyby nie deszczowa aura. A prace przy nawierzchni – żeby nie trzeba ich było ponawiać za kilka lat – trzeba wykonywać przy suchej pogodzie i w odpowiednio wysokich temperaturach.

Remont Ludźmierskiej prowadzony był ostatnio 6 lat temu i od tej pory użytkownicy drogi – chwaląc samą nawierzchnię – utyskiwali na studzienki kanalizacyjne: albo wgłębione, albo wystające nad asfalt. Najechanie na pokrywy – co więcej rozmieszczone w różnej odległości od krawężnika jezdni – powodowało charakterystyczny łomot. Ale – jak się okazuje – nie był to jedyny i główny powód podjętej przebudowy.

– Stan drogi nie był najlepszy, a im bliżej centrum tym gorszy – mówi insp. Dobosz. – Usuwaliśmy tam przełomy i wymienialiśmy podbudowę włącznie z kanalizacją do głębokości 90 cm. Tak było na kilkudziesięciu metrach od sygnalizacji świetlnej w kierunku Alei.

Nawierzchnia teraz kładziona na ul. Ludźmierskiej wykonana jest we francuskiej technologii BBTM. Ma ona zdolność do zmniejszania hałasu komunikacyjnego o 5 decybeli. Dla sąsiedztwa drogi tak uczęszczanej i obciążonej (bo bez alternatywy na tym kierunku) zawszeć to jakaś ulga w uciążliwościach.

Równocześnie z przebudową Ludźmierskiej trwa tuż przy niej budowa dojazdu do rewitalizowanego stadionu im. Piłsudskiego, na którym prace dobiegają już końca.

Przebudowa Ludźmierskiej

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *