SPORTY WALKI. Z dwoma medalami wrócili z Mistrzostw Polski Low Kick z Otwocka reprezentanci Nowotarskiego Klubu Sportów Walki Hoły Team. Złoto w kategorii -91 kg zagarnął Adam Abood Al Hasani. Jednak okoliczności w jakich stanął on na najwyższym stopnia podium nie dają powodów do satysfakcji.
Nowotarżanin nie stoczył bowiem żadnej walki. Najpierw w półfinale uzyskał wolny los, z kolei finał wygrał walkowerem. Jego rywal Michał Mazurkiewicz z klubu Fighter Wrocław nie przystąpił bowiem do pojedynku.
– Mimo, że na to co się stało nie mieliśmy żadnego wpływu, to jednak pozostał olbrzymi niesmak. Zależało nam na tym aby Adam pokazał się na tych Mistrzostwach. Jeszcze rano w dniu finałowej walki nic nie wskazywało że pojedynek się nie odbędzie. Rywal Adama normalnie stawił się na ważeniu. Dopiero na rozgrzewce tuż przed samą walką dostaliśmy informację, że do niej nie dojdzie. Oficjalnie przeciwnik nabawił się kontuzji. Ta wersja nie do końca jednak mnie przekonuje – mówi trener NKSW, Wojciech Hoły.
Srebrny medal zawisł z kolei na szyi Beaty Zięby. Również tutaj trudno traktować to w kategorii sukcesu bowiem stoczyła ona tylko jedną walkę, przegrywając Anetą Święch reprezentującą KO Team Otwock.
Pozostali dwaj reprezentanci NKSW Filip Bienias i Krzysztof Hornik zajęli miejsca szóste, walcząc odpowiednio w kategorii -71 kg i -75 kg.
– Kategoria Filipa była zdecydowanie najmocniej obsadzona. Pierwszą swoją walkę Filip wygrał bezdyskusyjnie na punkty. W drugiej trafił na jednego z głównych faworytów Adama Gielata z Punchera Wrocław i przegrał. Zadecydowały o tym pierwsze dwie rundy, w których rywal umiejętnie wykorzystywał swój zasięg, unikał bezpośredniej wymiany, tylko cierpliwie punktował. W trzeciej rundzie Filip zaczął odrabiać straty, ale zabrakło już czasu. Z kolei olbrzymiego pecha miał Hornik. Pewnie wygrał swoją pierwszą walkę, ale podczas wyprowadzania swoich potężnych low kicków źle stanął na nodze i naciągnął więzadło poboczne piszczelowe. Walkę dokończył z wielkim bólem, ale do kolejnej nie jest w stanie wyjść mimo góralskiego uporu – ocenił Hoły.
W Mistrzostwach w szeregach NKSW wystąpił też gościnnie Bartłomiej Domalik, na co dzień trenujący w klubie Jarosz Fight Club Rabka Zdrój. Wystąpił podobnie jak Hornik w kategorii -75 kg. Stoczył jedną walkę, w której przegrał na punkty.
A już w maju reprezentanci NKSW wezmą udział w Pucharze Europy Low Kick seniorów i juniorów, które odbędą się w Ostrowcu Świętokrzyskim.