KRAKÓW – POWIAT NOWOTARSKI. Jest w Nowym Targu kilka obiektów, które – mimo różnych systemów zabezpieczeń – wciąż stwarzają ryzyko awarii przemysłowej bądź pożaru. Adresy znamy: lodowisko, rozlewnia gazu, wielkogabarytowe magazyny z artykułami chemicznymi. Na takie sytuacje ratownicze służby muszą być i wyczulone, i perfekcyjnie przygotowane. Ubranym w odpowiednio dramatyczny scenariusz sprawdzianem gotowości strażaków -ratowników i sztabów antykryzysowych były dzisiejsze ćwiczenia organizowane przez Komendę Wojewódzką PSP w Krakowie i Komendę Powiatową PSP w Nowym Targu. Na miejsce akcji wybrano Gaspol.
Plac rozlewni
pokryła piana
ciężka, z prądownic
trysnęły strumienie
wody. Nielekko
było strażakom
oddychać,
działając z
kilkudziesięciokilogramowym
obciążeniem
(umundurowanie
ochronne, buty,
hełm, aparat oddechowy, wąż, prądownica itp.). W ruch poszły specjalistyczne samochody gaśnicze, m. in. z proszkiem gaśniczym, urządzenia do tworzenia przenośnych tarcz wodnych. Uruchomiono system zaopatrzenia w wodę do celów gaśniczych z trzech niezależnych źródeł: sieci hydrantowej zakładu, zbiorników ppoż., przepompowywania na duże odległości z pomocą załóg i samochodów OSP. Prawidłowość działań strażaków oceniali „rozjemcy”, czyli bacznie obserwujący wszystkie elementy akcji oficerowie z Komendy Wojewódzkiej PSP.
Scenariusz przewidywał, że na terenie zakładu, przy rozładunku 11-kilogramowych butli z gazem propan–butan z samochodu kontenerowego, (w ilości 860 sztuk), wybucha pożar w komorze silnika tego potężnego wozu. Operator wózka widłowego ucieka w popłochu, doprowadzając do upadku kontenera z butlami. Spadający kontener uderza w próbującego gasić pożar kierowcę pojazdu i przygniata go. Kilka butli rozszczelnia się skutkiem upadku. Wtedy pożar zauważa pracownik ochrony obiektu i alarmuje straż pożarną.
Informacja o zdarzeniu została zgłoszona do Stanowiska Kierowania KP Nowy Targ, które zgodnie z procedurami zadysponowało na miejsce zdarzenia siły i środki JRG Nowy Targ oraz grupę operacyjną. Oficer dyżurny powiadamia też stanowisko kierowania Komendy Wojewódzkiej w Krakowie, które wysyła na miejsce pluton ratowniczo-gaśniczy „Nowy Targ” – wariant przemysłowy.
Nim do zakładu dotarł dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, płonęła już kabina samochodu przewożącego kontenery z butlami, ogień rozgrzewał butle. Kierowca przygnieciony przez kontener z butlami leżał bez oznak życia.
Kierujący akcją, nie dysponując wystarczającymi siłami, musi uruchomić większe siły i środki z powiatu nowotarskiego. Nim przyjadą posiłki, trzeba chłodzić rozgrzane od płomieni i zagrożone wybuchem butle z gazem, na miejscu zdarzenia organizować sztab z udziałem zakładowych służb. Ponieważ działania mogą potrwać dłużej, należy jeszcze wezwać pluton ratowniczo-gaśniczy Małopolskiej Brygady Odwodowej, zawiadomić burmistrza, by zebrał miejski zespół reagowania kryzysowego i zorganizować zaopatrzenie w wodę.
Strażacy postawili sobie aż 12 celów, chcąc przede wszystkim sprawdzić w praktyce słuszność wcześniejszych założeń, wychwycić ewentualne błędy w postępowaniu dowódcy, poszczególnego strażaka i grup taktycznych, wyciągnąć wnioski. Przy okazji zostały sprawdzone procedury alarmowania i systemy łączności, praca sztabu i współpraca jednostek (włącznie z siłami wojewódzkimi). Ćwiczenia służyły bowiem doskonaleniu taktyki gaszenia pożarów w obiektach przemysłowych oraz prowadzenia ewakuacji osób i mienia z rejonu zagrożonego poważną awarią.
Prócz sił Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego z terenu powiatu, brały w tych ćwiczeniach udział wyznaczone siły Małopolskiej Brygady Odwodowej i „rozjemcy” z Komendy Wojewódzkiej, siły OSP z Nowego Targu, Ludźmierza i Szaflar, służby wewnętrzne GASPOLU, miejski zespół zarządzania kryzysowego, policja.
Zagrożenie pozostaje duże, ale możemy spkojniej spać, wiedząc, że strażacy są o kolejny krok do przodu w procedurach, wyszkoleniu i sprzęcie.