Powiatowo miejskie świętowanie. – Nie możemy zawieść wielkich rodaków (aktualizacja)

P3050879NOWY TARG. Pogoda jak lustro, nastrój biało-czerwony, więc i w sercach radosne uniesienie. W takiej atmosferze uczestnicy obchodów 227. rocznicy uchwalenia Konstytucji zgromadzili się na Mszy św. w ogrodach kościoła św. Katarzyny, z udziałem Miejskiego Nauczycielskiego Chóru „Gorce” i „Rotą”, a potem – prowadzeni przez Miejską Orkiestrę Dętą – maszerowali przed ratusz, by złożyć hołd mądrości przodków, którzy stworzyli pierwszą Europie, a drugą w świecie Konstytucję dającą podwaliny nowoczesnemu, obywatelskiemu państwu.

Na rozgrzanej słońcem płycie rynku zabraniał „Mazurek Dąbrowskiego”. Delegacje i poczty sztandarowe samorządów, instytucji, szkół, służb, kombatantów, stowarzyszeń – ustawiły się w potężny czworobok. I dorośli mieszkańcy, i dzieci, nie wypuszczali z rąk biało-czerwonych chorągiewek.

Nie bez kozery mistrz ceremonii, Marcin Kudasik – wskazując na wolność, godność życia, tolerancję i szacunek jako wartości, które powinny istnieć ponad podziałami – wystąpił w góralskim odzieniu. Rynek to wszak miejsce, gdzie nasi przodkowie, Podhalanie, gromadzili się w ważnych dziejowych momentach, radzili, świętowali, oddawali cześć bohaterom.

Refleksyjną mowę na 227. rocznicę uchwalenia doniosłego aktu przygotował starosta Krzysztof Faber, podkreślając m.in. ten wymiar patriotyzmu, który przejawia się w miłości i szacunku do współobywateli, w porozumieniu dla dobra mimo różnic.

– Ziściły się wtedy marzenia Polaków, urodzonych i wychowanych pod zaborami – mówił o znaczeniu wydarzenia sprzed ponad dwóch wieków. – Radość z odzyskanej niepodległości była wielka. Dziś możemy sobie tylko wyobrazić atmosferę tamtych dni. Ten niebywały entuzjazm naszych przodków powinien udzielać się również nam, inspirując do działania oraz budząc dumę z tego, że jesteśmy Polakami, że mamy tak bogate dziedzictwo narodowe oraz że kontynuujemy dzieło wielkich rodaków. Nie możemy ich zawieść. Uczucia patriotyczne powinny być w nas tak żywe, jak sto lat temu.

W imieniu przebywającej akurat w Chicago posłanki Anny Paluch okolicznościowy adres odczytał radny PiS, Paweł Liszka.

Potem delegacje składały wiązanki i wieńce pod tablicą na ścianie ratusza, upamiętniającą 10-lecie zwycięstwa w wojnie polsko-bolszewickiej. Głowy przed tablicą schylali kolejno: powiatowe i miejskie władze, kombatanci, delegacje „Solidarności”, Światowego Związku Żołnierzy AK i Niezależnego ŚZŻ AK, członkowie Związku Podhalan, Grupa Mieszkańców PAMIĘĆ, Rycerze Kolumba, Uniwersytet Trzeciego Wieku, przedsiębiorcy z Nowotarskiej Izby Gospodarczej.

Podziękowania za uświetnienie obchodów odebrały Chór „Gorce” pod dyrekcją tym razem Doroty Żmudy, Miejska Orkiestra Dęta pod batutą tamburmajora Marcina Musiaka oraz harcerki i harcerze z 7. i 8. Drużyny z Hufca Podhalańskiego ZHP, trzymający wartę honorową przy tablicy.

3. Maja po nowotarsku

Fot. Anna Szopińska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *