POWIAT NOWOTARSKI. Potrącił w Tylmanowej pieszą 78-latką, a następnie uciekł z miejsca wypadku. Właśnie do sądu rejonowego w Nowym Targu trafił akt oskarżenia w tej nośnej medialnie końcem ubiegłego roku sprawie.
– Skierowaliśmy akt oskarżenia przeciwko mieszkańcowi nie naszego powiatu, który potracił pieszą w Tylmanowej – mówi prokurator Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu. Wyjaśnia, że co prawda za spowodowanie wypadku śmiertelnego grozi do 8 lat więzienia, ale ponieważ kierowca uciekł z miejsca wypadku, nie starł się udzielić pieszej pomocy grozi mu do 12 lat więzienia. Dodaje, że nie można co prawda ustalić, czy kierowca był pod wpływem alkoholu, ale w przypadku ucieczki, taki stan się domniemywa. Tuż po zatrzymaniu, co warto jednak przypomnieć, w oparciu o pewne fakty podejrzewano, że kierowca podczas spowodowania wypadku był jednak trzeźwy…
Do wypadku doszło 22 listopada ubr. o godzinie 16.15 w Tylmanowej dokładnie na drodze prowadzącej w kierunku Nowego Sącza w rejonie skrzyżowania na Ochotnicę, które jest potocznie zwane Tylmanowa – Rzeka. Sprawca tragedii jechał od strony Ochotnicy Dolnej w kierunku skrzyżowania z drogą nr. 969, a więc tą wiodąca w kierunku Nowego Sącza białym samochodem, najpewniej – jak udało się to ustalić policji niemal natychmiast w oparciu o zeznania świadków – oplem combi lub citroenem berlingo. To tu potrącił staruszkę. Policji w wyniku sprawnych działań udało się ustalić, że sprawca przestępstwa tuż po zdarzeniu zatrzymał się jedynie na chwilę, a zaraz potem ruszył z dużą prędkością w kierunku Nowego Sącza. Nie udzielił kobiecie pomocy, uciekając z miejsca wypadku. Ta w wyniku licznych obrażeń wielonarządowych na drugi dzień po przewiezieniu do szpitalu zmarła.
Policjanci z Komisariatu Policji w Krościenku nad Dunajcem, w wyniku podjętej pracy operacyjnej w zaledwie kilkadziesiąt godzin ustalili i zatrzymali do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu sprawcę wypadku – 25-latka. Zaraz potem był przesłuchany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca wypadku. Mężczyzna, który nie jest mieszkańcem naszego powiatu przyznał się do winy. Jak wyjaśniał wówczas prokurator, wyraził on skruchę oraz deklarację poddania się karze i zadośćuczynienia rodzinie zmarłej kobiety. Wobec zatrzymanego zastosowano oczywiście środki zapobiegawcze. Został on co prawda zwolniony z aresztu, ale za poręczeniem majątkowym w wysokości 20 tysięcy złotych. Otrzymał też zakaz opuszczania kraju.