Poszerzamy procedury, dbamy o standard udzielanych świadczeń medycznych

marekwRozmowa z Markiem Wierzbą, dyrektorem Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II

– Panie Dyrektorze, jesteśmy w kręgu wielkich rocznic – obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości, a cztery lata temu obchodziliśmy 100-lecie istnienia Szpitala w Nowym Targu, który był przecież uczestnikiem historii dwóch wojen. Warto więc w kontekście tych dat zapytać: co udało się zrobić w Szpitalu dla pacjentów w minionych 4 latach?

– Przez te minione 4 lata staraliśmy się tak konsekwentnie kierować pracą całego zespołu Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II, aby maksymalnie odpowiadać na potrzeby społeczeństwa, na potrzeby pacjentów i aby realizować te potrzebne wyzwania, które przed nami stoją. W tym czasie dokonaliśmy wielu zmian organizacyjnych, których celem była poprawa jakości funkcjonowania Szpitala, ale też kładliśmy duży nacisk na poszerzenie naszej oferty leczniczej i poprawienie standardów leczenia dla pacjentów.

Takim sztandarowym projektem, który udało nam się w tym czasie zrealizować, było utworzenie w zupełnie nowym miejscu bazy dla oddziału kardiologii i to po wielu latach, kiedy opieka kardiologiczna w nowotarskim Szpitalu częściowo była realizowana przez prywatną firmę, a częściowo przez Szpital, co było przyczyną wielu nieporozumień i problemów – również dla pacjentów. Spowodowaliśmy, że mamy teraz jeden duży oddział kardiologiczny ze znakomitymi lekarzami, z doskonałym zespołem pielęgniarskim. Jest to oddział – zdaniem wielu – w ścisłej czołówce małopolskich oddziałów. Zdaniem fachowców, jest to drugi oddział w Małopolsce pod względem ilości łóżek i ilości pacjentów oraz rodzajów udzielanych tu świadczeń medycznych, różnorodnych procedur, jakie realizujemy. Ogólna wartość tego projektu to była kwota blisko 18 mln zł, z czego mniej więcej połowę udało się nam uzyskać ze środków unijnych, natomiast pozostałą kwotę stanowiły środki własne Szpitala.
Kolejnym dużym naszym osiągnięciem było uruchomienie ponownie oddziału neurochirurgii, który to oddział po latach starań udało się przywrócić i od 1. lipca tego roku oddział ten już dobrze funkcjonuje. Ze środków własnych dokupiliśmy bowiem sprzęt i brakującą część wyposażenia, która została z oddziału zamkniętego w 2010 roku i była niezdatna do użytku, niesprawna albo nie spełniała dzisiejszych standardów. Teraz jesteśmy w trakcie doposażenia tego oddziału w dodatkowy sprzęt. W najbliższym czasie będziemy kupować urządzenie ultradźwiękowe do wykorzystania przy operacji na otwartej czaszce, a kolejne urządzenie chcemy zakupić na przełomie roku – jest to tzw. neuronawigacja. Ten z kolei sprzęt wykorzystywany będzie przez neurochirurgów w zabiegach usuwania guzów nowotworowych mózgu.

– Szpital podobno czeka duży remont. Czy to prawda? I na czym ma on polegać?

– Obok działań, które mają na celu poprawę standardów leczenia i poszerzenia możliwości zarówno diagnostycznych jak i leczniczych naszych oddziałów szpitalnych, nie możemy też zapominać o infrastrukturze podstawowej, czyli o budynku, urządzeniach technicznych, drogach dojazdowych itd. Nasz Szpital to w końcu substancja, która liczy sobie już ponad 30 lat i tutaj też konieczne są pewne nakłady na modyfikację, na remonty, na modernizację. To właśnie w tym zakresie realizujemy projekt unijny.
Jesteśmy teraz w trakcie dużej procedury przetargowej, która obejmuje wymianę drzwi zewnętrznych i okien w budynku Szpitala oraz wykonanie nowej elewacji w celu ocieplenia budynku i uzyskania optymalnej izolacji termicznej. To zadanie będzie kosztować ok. 12 mln złotych i za te pieniądze będzie wymienionych ok. 70 drzwi zewnętrznych w Szpitalu i ponad 1250 okien. Zostanie też wymienione w całości pokrycie dachowe – na nowe, o łącznej powierzchni blisko 6 tysięcy metrów kwadratowych. Z kolei łączna powierzchnia wszystkich ścian, stropów i balkonów, które zostaną ocieplone, to ponad 14 tysięcy metrów kwadratowych. Jest to pierwszy etap tego przedsięwzięcia. W kolejnym etapie chcemy zainstalować panele fotowoltaiczne i tzw. ogniwa kogeneracyjne, czyli urządzenia przetwarzające gaz ziemny w energię elektryczną i w ciepło. W realizacji tego projektu ściśle współpracujemy ze specjalistami z AGH w Krakowie i koncernem energetycznym Tauron.

– Czy prócz tego są realizowane jakieś szczególne projekty przeznaczone dla pacjenta?

– Staramy się oczywiście poszerzać nasza ofertę leczniczą dla pacjentów, finansowaną również z innych źródeł niż NFZ. Na dziś realizujemy więc trzy projekty finansowane ze środków unijnych i zasobów własnych Szpitala, a są to – prócz termoizolacji – kolonoskopia i rehabilitacja.

– Czy przy podejmowaniu decyzji o staraniu się o unijne fundusze, wcześniej badano zapotrzebowanie mieszkańców Podhala na dane procedury?

– Mamy doświadczenia wynikające choćby z analiz obłożenia naszych poradni specjalistycznych. Mając więc wiedzę o tym, że jest teraz stosunkowo trudny dostęp do diagnostyki choćby jelita grubego; wiedząc też, że to badanie cieszy się ogromnym powodzeniem – tak jak i rehabilitacja narządów ruchu – staraliśmy się o środki unijne i w takim zakresie te świadczenia teraz realizujemy.

– Panie Dyrektorze, a jakie ma Pan plany względem Szpitala?

– Przede wszystkim chcemy, aby zarówno dokończyć realizację rozpoczętych projektów, choćby termoizolacji, bo dzięki temu będziemy mieli oszczędności w zużyciu energii, a po drugie – chcielibyśmy nadal rozwijać naszą bazę i rozszerzać nasze możliwości. Podjęliśmy już też pewne kroki w kierunku świadczenia usług w zakresie onkologii i będziemy starali się o stosowny kontrakt. Kolejnym naszym zamierzeniem jest poszerzenie terenu o nową przestrzeń dla Szpitala. Jest ona nam bardzo potrzebna na uruchomienie nowych działań i procedur. Wciąż mi chodzi o to, aby Szpital był bardziej przyjazny dla pacjentów, a standard udzielanych w nim świadczeń był wysoki.

– Dziękuję za rozmowę.

Pytała Beata Szkaradzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *