POWIAT TATRZAŃSKI. 82 -letni kierowca przekroczył dozwoloną prędkość, potem zaczął uciekać, zranił policjanta i ruszył dalej z coraz większą prędością. Został zatrzym
any przez policjantów. Teraz grozi mu nie tylko 10 lat więzienia, ale i cofnięcie uprawnień do kierowania samochodem.
27 maja w Białce Tatrzańskiej policjanci z KPP w Zakopanem podali kierującemu samochodem marki Renault Megane sygnał do zatrzymania. – Mierząc jego prędkość stwierdzili bowiem, że przy ograniczeniu do 50 km/h poruszał się z prędkością 77 km/h. Kierowca początkowo zamarkował zatrzymanie, po czym przyspieszył i odjechał w Kierunku Bukowiny Tatrzańskiej.
Funkcjonariusze ruszyli w pościg. W Czarnej Górze zajechali drogę ściganemu. – Mężczyzna zatrzymał się, jednak nie wyłączył silnika, zamknął się w samochodzie. Po kilkukrotnych, bezskutecznych wezwaniach do wyłączenia silnika i opuszczenia pojazdu, jeden z policjantów rozbił szybę od strony pasażera, aby otworzyć drzwi. Wówczas mężczyzna gwałtownie ruszył do tyłu. Policjant został zraniony w dłoń (rozbita szyba) a drugi z funkcjonariuszy odskoczył – w ostatniej chwili unikając potrącenia. Następnie kierowca Renaultem objechał radiowóz i ruszył dalej. W międzyczasie do funkcjonariuszy podjechał rowerzysta, krzycząc że o mały włos nie został rozjechany przez tego człowieka.
Policja wyjaśnia, że funkcjonariusze kontynuowali pościg. – Kierujący Renaultem uciekał przez kilka miejscowości powiatu tatrzańskiego i nowotarskiego – łamiąc przy tym szereg przepisów ruchu drogowego: prędkość miejscami dochodziła do 160 km/h, przejeżdżał linię ciągłą, jechał lewą stroną jezdni, zmuszał innych kierujących do gwałtownego hamowania i zjeżdżania na pobocze, nie stosował się do wielokrotnie dawanych mu sygnałów do zatrzymania.
Po wjechaniu do Nowego Targu uciekający został zablokowany przez radiowóz miejscowej jednostki Policji. – Renault był zamknięty a kierowca kurczowo trzymał się kierownicy. Wobec realnego ryzyka, że ponownie będzie usiłował odjechać, jeden z policjantów natychmiast rozbił szybę od strony kierowcy, otwarł drzwi a następnie stosując siłę fizyczną wyciągnął mężczyznę z pojazdu.
Po sprawdzeniu czy nie posiada on żadnych niebezpiecznych przedmiotów został umieszczony w radiowozie. – Okazało się że jest to 82-letni nowotarżanin, trzeźwy. Oświadczył że nie zatrzymał się do kontroli drogowej z obawy o konsekwencje, w związku z faktem że cofnięto mu uprawnienia do kierowania. Po umieszczeniu w radiowozie, kierujący zaczął uskarżać się na ból ręki, w związku z czym policjanci wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, które zabrało go do szpitala.
Należy podkreślić, że zachowanie tego 82-letniego kierowcy powodowało realne zagrożenie życia, zarówno funkcjonariuszy jak i uczestników ruchu drogowego. Zdecydowane działanie policjantów przerwało ten szaleńczy rajd.
Ustalono, że zatrzymany kierowca już wcześniej przejawiał lekceważące podejście do przepisów ruchu drogowego. Na przestrzeni ostatnich 10 lat był 22-krotnie karany za wykroczenia popełnione w ruchu drogowym, z czego 8-krotnie za kolizje drogowe. Ponadto był to jego trzeci przypadek niezatrzymania się do kontroli drogowej – poprzednie miały miejsce w latach 2015 i 2016.
Obecnie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zakopanem prowadzone są czynności zmierzające do przedstawienia mu zarzutów. W tego typu sprawie rozważana może być kwestia przedstawienia zarzutu czynnej napaści na policjanta, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz kierowania pojazdem pomimo wydania decyzji o cofnięciu uprawnień. Grozić mu może nawet 10 lat pozbawienia wolności. Kierowca poniesie konsekwencje również za szereg wykroczeń drogowych.
źródło KPP Zakopane
Zdjęcie użytkownika Policja Zakopane.