Porządkowanie komunikacji – przed „godziną zero”

dekad1POWIAT NOWOTARSKI. Dwa tygodnie dzielą nas od 1 lipca. A to „godzina zero” dla przygotowywanego od kilku miesięcy porządkowania systemu komunikacji w powiecie nowotarskim. Intencją tak miasta, jak i powiatu, jest skupienie odjazdów i przyjazdów wszelkich środków komunikacji zbiorowej na nowym dworcu. Znikną tymczasowe przystanki.

dekad2Duzi przewoźnicydekad3 już się dekad4przenieśli dekad5do „Dekady”, dekad6wynegocjowali dekad7stawki.

Najwcześniej, bo 3 kwietnia, czynna na ma małopolskich liniach firma „Trans-Kos” przeniosła się na nowy dworzec. Dwaj kolejni potentaci, „Szwagropol”, „Maxbus”, „Majer” – uzgodnili z „Dekadą” rozkłady jazdy i od 1 lipca opuszczą prowizoryczny przystanek na ul. Kilińskiego. Zaczną wtedy korzystać z dworcowych stanowisk.

A co z busami?

– Na około 20 firm przewozowych aktywnych w powiecie nowotarskim, od 1 lipca przeprowadza się do nas jedna trzecia tej liczby – mówi Rafał Soból, kierownik nowotarskiego dworca. – Ci, którzy przeszli do nas, są zadowoleni. Wciąż czekamy na kolejne zgłoszenia, a im szybciej właściciele firm rozpoczną negocjacje, tym większe mają możliwości uzgodnienia czasów wjazdu na stanowiska. Oczywiście nie chcemy dopuścić do sytuacji, żeby trzy autokary odjeżdżały w tym samym kierunku o tej samej porze. Lepiej jest odjazdy zorganizować tak, żeby i pasażerowie, i przewoźnicy byli zadowoleni. Cennik i regulamin korzystania z dworca firmy przewozowe dostały już na spotkaniu w starostwie z końcem lutego i na kolejnym spotkaniu w kwietniu. Nieprawdziwe są więc informacje krążące w Internecie, że nie chcemy z przewoźnikami zawierać umów długoterminowych. Zaproponowaliśmy na razie termin do końca 2016 roku, ale podpisujemy również umowy na „czas nieokreślony”.

Dodajmy, że gwarantem stabilności opłat za wjazd (a zaszłości związane ze sposobem funkcjonowania i późniejszą upadłością PKS-u spowodowały tutaj dużą nieufność prywatnych przewoźników) jest lokalny samorząd – w tym przypadku Rada Miasta – akceptujący uchwałą górną granicę stawek.

Przewoźnicy deklarujący 301 i więcej wjazdów miesięcznie mają w „Dekadzie” prawo indywidualnego negocjowania stawek i dobrania oferty gestora dworca do swoich potrzeb. Powyżej 300 wjazdów za jeden przewoźnicy płacą już np. nie 3, ale 2 zł.

Porządkowanie systemu komunikacji zacznie się na dworcu od podziału stanowisk zgodnie z czterema kierunkami jazdy. Prócz tego wydzielone zostaną dwa stanowiska „przelotowe” obsługujące też linie dalekobieżne. Gdyby natężenie odjazdów było tu zbyt duże – dojdzie jeszcze jedno stanowisko „przelotowe”.

Kilku przewozowych potentatów zgłosiło powyżej 1.800, a nawet powyżej 2.000 wjazdów miesięcznie.

Nowy dworzec jest w stanie przyjąć i obsłużyć ok. 2.000 (z dużym jeszcze zapasem) pojazdów na dobę. Przygotowane są na nim dwa parkingi postojowe dla busów.

– ...a jesteśmy w stanie przygotować jeszcze większy parking dla autobusów – mówi Rafał Soból. – Czas wakacji pokaże, czy zaistnieje potrzeba uruchomienia przechowalni bagażu, bo jest też przeznaczone na nią zaplecze. Wszystkim kierowcom udostępniamy pomieszczenie socjalne z klimatyzacją i kuchnią, gdzie można odpocząć między kursami, w czasie pauzy. Dworzec jest po to, żeby wszystkim było wygodnie, a my kolejnych przewoźników zapraszamy do rozmów.

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *