PIŁKA NOŻNA. Piłkarze trzecioligowego Porońca Poronin byli ostatnim, przed inauguracją rundy wiosennej rozrywek ekstraklasy, sparingowym przeciwnikiem krakowskiej Wisły. W meczu rozegranym na boisku w Myślenicach, niespodzianki nie było. „Biała Gwiazda” wygrała 4:0.
Długo spotkanie to było trzymane w tajemnicy. Zabiegał o to trener Wisły Franciszek Smuda, który zapewne bał się wysłanników Piasta Gliwice, klubu z którym wiślacy zmierzą się już w najbliższą niedzielę.
W pierwszej połowie trener „Białej Gwiazdy” posłał w bój taką „jedenastkę”, która zapewne rozpocznie i mecz w Gliwicach. Na boisku pojawili się m.in. Semir Stilic, Łukasz Garguła, Arkadiusz Głowacki, bracia Brożkowie i Michał Chrapek. Ten ostatni był autorem jednego z trzech goli, jakie padły w pierwszych 45 minutach. Dwa kolejne dołożyli Donald Guerierr oraz Łukasz Burliga. Swoje sytuacje miał i Poroniec. Dwukrotnie niewiele do szczęścia zabrakło bardzo aktywnemu w całym spotkaniu Marcinowi Folwarskiemu. Po zmianie stron padł jeszcze tylko jeden gol. W samej końcówce zdobył go Piotr Brożek.
– Poroniec okazał się dla nas bardzo wymagającym przeciwnikiem. Przyznam, że poziom przez nich prezentowany nas zaskoczył. To bardzo ciekawy zespół. Dla nas był to bardzo wartościowy sparing – chwalił drużynę z Poronina, drugi trener Wisły, Marcin Broniszewski.
– Cieszy, że mieliśmy możliwość zmierzyć się z takiej klasy przeciwnikiem. Przegraliśmy, ale myślę, że wstydu swoją grą nie przynieśliśmy. Jestem zadowolony z postawy zespołu. Bramki nie udało się nam zdobyć, choć kilka okazji ku temu było. Nieźle wychodziła nam gra z kontrataku. Pierwszą połowę przegraliśmy 0:3, ale paradoksalnie była ona dużo lepsza w naszym wykonaniu. W drugiej połowie już troszkę opadliśmy z sił, ale tego można było się spodziewać. Wisła jest już gotowa do ligi, nam zostało jeszcze sześć tygodni. 17 lutego wyjeżdżamy na obóz do Dzierżoniowa i tam będziemy pracować nad szybkością i dynamiką. Wtedy też zaczniemy przywiązywać wagę do wyników spotkań sparingowych – podsumował grę swoich podopiecznych, trener Porońca, Szymon Burliga.
Wisła Kraków – Poroniec Poronin 4:0 (3:0)
Bramki : Guerierr 10, Burliga 12, Chrapek 26, Pi. Brożek 88.
Wisła: I połowa: Miśkiewicz – Burliga, Głowacki, Bunoza, Pi. Brożek – Sarki, Chrapek, Garguła, Stilic, Guerierr – Pa. Brożek. II połowa: Bieszczad – Buglia, Chavez, Nalepa, Pi. Brożek – Sarki, Uryga, Burdenski, Stjepanovic, Szewczyk – Klaric.
Poroniec: Hładowczak – Kępa (70 Nowobilski), Piszczek, Prokop (80 Rusnak), Bartos – Folwarski (70 Lichacz), Chrobak, Gogola, Zasadni (46 Stasik), Waksmundzki – Grela (46 Gadzina)