PIŁKA NOŻNA. W swoim drugim spotkaniu w trakcie obozu w Dzierżoniowie piłkarze trzecioligowego Porońca Poronin zremisowali z tamtejszą Lechią (wicelider grupy dolnośląsko-lubuskiej 3 ligi) 1:1.Tym samym podopieczni Marcina Manelskiego lekko zatarli zły obraz jaki zostawili po sobie w meczu z Polonią Świdnica.
Po pierwszej połowie meczu z Lechią, Poroniec mimo licznych sytuacji bramkowych przegrywał 0:1. W drugiej do remisu doprowadził Rafał Gadzina skutecznie egzekwując rzut karny.
– Zdecydowanie lepsze spotkanie w naszym wykonaniu niż to pierwsze z Polonią Świdnica. I nie tylko wynik mam tutaj na myśli, ale i samą grę. Zeszliśmy już w treningach z obciążenia i to momentalnie przekłada się na dyspozycję zawodników. Były momenty, że potrafiliśmy mocno zdominować Lechię. Bolączką była jednak nasza nieskuteczność. Już w 1 minucie meczu w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali znalazł się Łyduch, ale zamiast strzelać szukał jeszcze podania. Potem m.in. Leszczak trafił w poprzeczkę – ocenił trener Marcin Manelski.
We wtorkowym spotkaniu nie wystąpili kontuzjowani Kamil Nowobilski i Artur Prokop oraz chorzy Łukasz Dudzik i Marcin Folwarski (już kilka dni temu wrócił do domu). W trakcie meczu urazu nabawił się też Rafał Łybyk. – Nie są to jakieś poważne kontuzje. Mają one charakter mięśniowy i przerwa w treningach każdego z tych zawodników nie powinna trwać długo – uspokaja szkoleniowiec.
Poroniec na Podhale wraca już we środę. W Dzierżoniowie spędził równy tydzień. – To był bardzo pożyteczny czas. Trzeba podziękować władzom klubu, że zorganizowały ten wyjazd. Mieliśmy naprawdę komfortowe warunki do treningów. Rozegraliśmy dwa wartościowe sparingi z naprawdę wymagającymi rywalami. Zrealizowaliśmy wszystko to co sobie przed wyjazdem nakreśliliśmy – podkreśla Manelski.
Czwartek będzie dniem wolnym dla zawodników. W piątek spotkają się oni na treningu w Nowym Targu, a w sobotę rozegrają w Krakowie na boisku Nadwiślana kolejny mecz kontrolny z zespołem Orła Piaski Wielkie.
Lechia Dzierżoniów – Poroniec Poronin 1:1 (1:0)
Bramka dla Porońca: Gadzina z rzutu karnego.
Poroniec: Królczyk (60 Damian) – Kępa, Bartos (46 Mikołajczyk), Piszczek, Senderski (60 Stopka) – Leszczak (60 Wolański), Łybyk (75 Łyduch), Pluta, Zielonka (60 Basisty) – Łyduch (60 Nowak), Żurawski (60 Gadzina).