Popsute nastroje na starcie sezonu

PIŁKA NOŻNA. Nie udała się inauguracja sezonu piłkarzom Podhala Nowy Targ. W pierwszej kolejce spotkań grupy IV 3 ligi nowotarżanie przegrali 1:2 z Avią Świdnik.

– Jesteśmy bardzo rozczarowani nieudaną inauguracją. Liczyliśmy na 3 punkty. Avia wylała na nas jednak kubeł zimnej wody. Dała nam lekcję przede wszystkim skutecznej gry zarówno w defensywie jak i ofensywie – mówił tuż po spotkaniu trener Podhala, Marek Żołądź.

Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszej, bardzo złej w wykonaniu Podhala, połowie. Nowotarżanie stracili w tej części gry dwie bramki, sami nie potrafiąc praktycznie (po za okazją z 7 min Michała Czubina) zagrozić bramce przeciwnika.

Dużo lepiej gra nowotarżan wyglądała po przerwie. Szczególnie pierwszy kwadrans gry to duża ich duża dominacja, która znalazła udokumentowanie w postaci gola kontaktowego. Niestety na więcej już, świetnie zorganizowana w defensywie drużyna gości nie pozwoliła nowotarżanom.

– W pierwszej połowie kompletnie nie potrafiliśmy się przebić przez defensywę przeciwnika, w dodatku narażaliśmy się na bardzo groźne kontrataki. W drugiej połowie już byliśmy innym zespołem. Niestety zabrakło czasu na to by odrobić straty z pierwszej połowy – ocenił kapitan Podhala, Sebastian Świerzbiński.

GALERIA Z MECZU

– Pierwsze 45 minut było złe w naszym wykonaniu, na co na pewno wpływ miał szybko stracony gol, po którym Avia zacieśniła swoje szyki w defensywie, przez co mieliśmy bardzo mało miejsca na rozegranie piłki i szukanie prostopadłych podań. Mieliśmy duże problemy z rosłymi defensorami Avii. Drugi, bardzo nieszczęśliwie, stracony gol jeszcze mocniej osłabił naszą psychikę. Widać było, że niektórzy z naszych zawodników kompletnie nie są sobą. W przerwie, w szatni motywowaliśmy się nawzajem. Udało się wskrzeszać ducha walki i myślę, że w tej drugiej połowie pokazaliśmy, że jest w nas potencjał. Niewiele zabrakło abyśmy odrobili straty. Niestety w decydujących momentach zabrakło nam precyzji i dokładności czy to przy stałych fragmentach gry czy po  uderzeńniach  z dystansu – przyznał Żołądź.

– Gratuluję swoim zawodnikom zdobycia trzech punktów na trudnym terenie. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania i takie też ono było. Mieliśmy rozpracowane Podhale. Widzieliśmy, że jego silną stroną są stałe fragmenty gry i to się potwierdziło. Udało się nam na szczęście unikać większych błędów, a do tego bardzo dobrze wychodziła nam gra z kontraktu i to dało efekt w postaci zwycięstwa – podsumował trener gości Jacek Ziarkowski.

Najważniejsze akcje meczu

7 min – pierwsza i jak się okazało najlepsza w pierwszej połowie okazja Podhala. Peter Drobnak z lewej strony dośrodkował w pole karne na piąty metr, do uderzenia głową złożył się Michał Czubin, ale nie trafił w bramkę.

8 min – Gollll 0:1 – lewą stronę pod bramkę Podhala przedarł się Patryk Czułowski i mimo ostrego kąta oddał co prawda obroniony przez Waldemara Sotnickiego, strzał, ale do dobitej na piąty metr piłki dopadł Adam Nowak i posłał ją do pustej już bramki.

10 min – po uderzenie Czułowskiego, piłkę zmierzającą do bramki Podhala w ostatniej chwili zatrzymał Mateusz Urbański.

19 min – po strzale Czubina z 25 metrów piłka otarła się o poprzeczkę bramki Avii

27 min – Golll 0:2 – goście wykonywali rzut wolny z okolic środka boiska. Sebastian Orzędowski zagrał piłkę w pole karne, a tam wychodzącego z bramki Sotnickiego uprzedził Nowak.

37 min – z dystansu uderzał Orzędowski, ale w środek bramki i Sotnicki nie miał problemów z obroną.

50 min – rzut rożny Dziadzio, głową z 5 metrów uderza Urbański i Zacharski z olbrzymim trudem paruje piłkę na rzut rożny

52 min – kolejny raz Dziadzio z rzutu rożnego i tym razem Mikołajczyk z 3

57 min – faulowany w polu karnym przez Jakuba Szymalę był Sebastian Świerzbiński i arbiter wskazał na rzut karny. Wykonał go sam poszkodowany. Co prawda jego intencję wyczuł Zacharski, ale kapitan nowotarżan zdążył z dobitką.

59 min – Nawrot z 20 metrów trafia w słupek!

60 min – Wojciech Białek, ale fatalnie przestrzelił będąc tuż przed Sotnickim.

86 min – po akcji i zagraniu w pole karne Dziadzio, Przemysław Piwowarczyk źle jednak złożył się do uderzenia i piłka przeleciała nad poprzeczką.

90 min – ponownie Białek marnuje świetną sytuację. Za pierwszym razem jego uderzenie broni Sotnicki, a dobitę zatrzymuje tuż przed bramką Dronak.

NKP Podhale Nowy Targ – Avia Świdnik 1:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Nowak 7, 0:2 Nowak 27, 1:2 Świerzbiński 57.

Podhale: Sotnicki – Basta, Mikołajczyk, Urbański, Drobnak – Nawrot (72 Pająk), Jaworski (46 Piwowarczyk), Jandura, Świerzbiński, Czubin – Dziadzio.

Avia: Zacharski – Barański, Maciejewski, Szymala, Kazubski – Jeleniewski, Nowak (64 Mroczek), Orzędowski, Wołos (80 Kozłowski) – Czułowski (70 Kalita), Białek.

Sędziował Szymon Ubożak z Kielc. Żółte kartki: Urbański, Świerzbiński – Białek, Kazubski, Orzędowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *