Rozmowa z posłem Wiesławem Janczykiem z Prawa i Sprawiedliwości o finansach, bankowości i inwestycjach w regionie.
Panie Pośle, nie wszyscy na Podhalu wiedzą czym się Pan zajmował w poprzedniej kadencji parlamentarnej. Tymczasem pracował Pan w sejmowej Komisji Finansów Publicznych, a także był Pan przewodniczącym podkomisji stałej ds. Instytucji Finansowych. To Panu przecież zawdzięczamy korzystne zmiany dla klientów banków.
Najpierw pragnę podziękować za głosy oddane na mnie 25.10.2015. Tak w sejmie z całą mocą angażowałem się w sprawy finansów publicznych i gospodarki, to one decydują w końcu o zasobach portfeli każdego z mieszkańców. Byłem mocno zainteresowany sprawami usług finansowych z jakich korzystali polscy obywatele. Zabiegałem, aby parametry transakcji bankowych były niższe przyjazne dla klientów. Wniosłem więc do sejmu i skutecznie przeprowadziłem ustawy, które obniżyły koszty transakcji prowadzone przy pomocy kart kredytowych, także tych w sklepach, o połowę.
W poprzedniej kadencji zajmowałem się też funkcjonowaniem systemu emerytalnego w części komercyjnej – OFE, a także działalnością nadzoru finansowego, banków, ubezpieczycieli, funduszy inwestycyjnych i powierniczych, giełdy, instytucji rynku kapitałowego, systemu ubezpieczeń.
Udowodniłem, że usługi finansowe pożyczkobiorców są u nas trzy razy wyższe niż w Unii Europejskiej. Rocznie Polacy płacili znacznie więcej, nawet o kilkanaście procent, niż mieszkańcy UE. Zaciągnięcie kredytu na tę samą wysokość w Polsce i na przykład w Niemczech, czy we Francji było znacznie droższe. Kredytobiorcy płacili wyższą ratę… Udało się obniżyć to oprocentowanie o 6 procent za jedną decyzją, dla 22 milionów polskich obywateli. To dało w sumie w skali kraju kwotę rat niższą o 8 miliardów zł rocznie i ulgę dla wielu rodzin w Polsce.
Jest Pan, Panie Pośle, nazywany „posłem od banków i pieniędzy”. Zajmował się Pan z pewnością i innymi sprawami, niekoniecznie bankowymi.
Tak, zabiegałem o inwestycje, szczególnie bliska jest mi komunikacja drogowa, ale i sprawy związane ze sportem, jego bazą i współfinansowaniem ze środków Unii Europejskiej. Starałem się też o fundusze na aktywizowanie bezrobotnych i na działalność organizacji pozarządowych. W sumie prowadziłem ponad tysiąc spraw obywateli. Podjąłem setki interwencji zapytań, interpelacji, które dotyczyły trudnych spraw administracyjnych i urzędowych. Pomagałem wyjść z problemów związanych z zaciągnięciem wysoko oprocentowanych pożyczek w parabankach. Zawsze starałem się być blisko ludzi i ich problemów. Nadal będę do dyspozycji każdego Polaka. Przygotowałem także wiele projektów ustaw, zgłosiłem wiele poprawek i zmian, które miały za zadanie uproszczenie przepisów prawa. W rankingu w którym uwzględniono dane z Kancelarii Sejmu moją działalność poselską oceniono najwyższej spośród posłów z naszego okręgu, natomiast miałem czwartą lokatę w skali Małopolski, a dziewiątą w kraju.
Jest nowa kadencja. Jakie będą w niej dla Pana, Panie Pośle priorytety?
Dziś, jako poseł ugrupowania rządzącego, chciałbym na przykład zająć się naprawą prawa bankowego, tak, aby każdy, kto pożycza pieniądze na przykład na zakup mieszkania, domu, gospodarstwa miał prawo zawiesić na trzy lata spłatę, w sytuacjach losowych, takich, jak na przykład utrata pracy. Nie było woli zmiany ustawy Prawo Bankowe w tym zakresie w poprzedniej kadencji. Następną sprawą, która będzie dla mnie priorytetowa to rozwiązanie kwestii tzw. „Frankowiczów”, rozwiązanie problemów ludzi, którzy zaciągnęli kredyty w frankach szwajcarskich, a teraz znaleźli się w wielkim kłopocie. Szukam już teraz rozwiązań.
Chcę się zająć obszarem związanym z pożyczaniem pieniędzy, włącznie z parabankami. Tak, aby obywatele nie byli krzywdzeni naliczaniem niewiarygodnie wysokich kwot karnych prowizji i oprocentowania za to, że dotknęli się w potrzebie cudzych pieniędzy, aby zakończyć ostatecznie te patologie o których tyle słyszymy, Aby ich nie było potrzebna będzie szersza kontrola państwa w tej sferze.
W nowej kadencji będę prowadził też sprawy związane z finansami, uszczelnieniem systemu podatkowego dla wielkich firm zagranicznych i korporacji, które niechętnie zasilają polski budżet. Będę tak, jak mamy to w programie, zabiegał o podniesienie kwoty wolnej od podatku, o 500 zł na dziecko w rodzinie i 12.00 zł minimalnej stawki godzinnej wynagrodzenia. Przywrócenie wieku emerytalnego.
Czym, prócz spraw związanych z bankami, zajmie się Pan, Panie Pośle w tej kadencji parlamentarnej?
Oczywiście dla mnie, tak, jak i dla mieszkańców całej Polski ważna jest budowa zakopianki. Na to zadanie pieniądze muszą iść z budżetu państwa. Ważne będą też inwestycje z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Dla Podhala ważne będzie stworzenie niekolizyjnego układu komunikacyjnego, odciążającego główne drogi. Będę zabiegał o urealnienie kosztów tych inwestycji i ich rozpoczęcie.
Będę też zabiegał o linię kolejową z Krakowa do Zakopanego przez Szczyrzyc, Mszanę Dolną i Chabówkę. A także modernizację drogi na Chyżne, aby stała się lepszą arterią transportową.
Mamy też zadanie budować, cierpliwie taki system komunikacyjny, z północy na południe wschodniej Małopolski, aby spinać go rozsądnie z wybudowanymi już autostradami na Słowacji, Węgrzech i na Bałkanach, bo to realnie poprawi naszą atrakcyjność handlową i gospodarczą w tej części Europy w której żyjemy.
Kończąc pragnę podziękować Państwu za zaufanie jakim obdarzyliście mnie w ostatnich wyborach. Nie zawiodę!
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Beata Szkaradzińska