SKAWA. Pomnik
naturalnej wielkości Jana Pawła II ufundowała Polonia Amerykańska z koła Skawa. Stanął on w rodzinnej miejscowości Polonusów w czasie trwania Dni Papieskich. Połączył on w wspólnym dziele skawian w Polsce i za Wielką Wodą.
Pomnik poświęcił podczas uroczystej mszy świętej ksiądz inspektor Dariusz Pardocha. Wzięli w niej udział licznie mieszkańcy wioski, dziekan dekanatu rabczańskiego ks. prałat Antoni Zuziak, a także prezes koła Skawa w USA Kinga Czupta.
Pomysł na postawienie pomnika przed skawiańskim kościołem – jak wyjaśnił nam ks. Piotr Kadela, proboszcz skawiańskiej parafii – pojawił się dwa lata temu wśród Polonii w Chicago. Potem został on przedstawiony w Skawie. Wspólnie zaczęto szukać odpowiedniego wykonawcy dzieła. Ostatecznie został nim Rafał Jedynak artysta z Krakowa. Wykonał on projekt i potem samą rzeźbę.
Jan Paweł II, odlany w metalu, jest naturalnej wielkości. – Stoi przed kościołem i wznosi rękę, dłonią błogosławiąc czyny miłosierdzia – wyjaśnia ks. proboszcz Piotr Kadela. – To dzieło zjednoczyło moich parafian i tych w Stanach Zjednoczonych.
Pomnik powstawał etapami. Parafianie chętnie budowę wspomagali modlitwą. Ksiądz proboszcz dodaje, że pomnik w Skawie to w pewnym sensie odpowiedź na pragnienie ks. kardynała Stanisława Dziwisza, który prosił o żywe pomniki Polskiego Papieża. Takim jest i ten. Zjednoczył on bowiem ludzi w budowaniu wspólnego dzieła.