SPORTY WALKI. Z trzema brązowymi medalami wrócili z rozegranych w Legnicy Mistrzostw Polski w K1 reprezentanci dwóch zaprzyjaźnionych klubów podhalańskich: NKSW Nowy Targ oraz Jarosz Fight Club Rabka Zdrój.
Z NKSW na trzecim stopnia podium stanęli Konrad Hoły w kategorii junior straszy -71 kg i Natalia Małachowicz w kategorii seniorek -48 kg.
– Szczególne słowa pochwały dla Konrada, który bardzo zapracował na swój medal. Stoczył trzy walki. Dwie pierwsze wygrał bezdyskusyjnie. Trzecią, której stawką był finał, przegrał minimalnie na punkty. Natalię stać było na więcej, ale był to dla niej pierwszy start w zawodach po dłuższej przerwie, co nie było bez znaczenia – mówi trener NKSW, Wojciech Hoły.
Pozostałym zawodnikom z nowotarskiego klubu: Michałowi Behounkowi, Filipowi Bieniasowi, Radosławowi Modzyniewiczowi i Kamilowi Kassowskiemu nie udało się dobić do strefy medalowej.
– Radkowi na przeszkodzie stanęła kontuzja. Kamil z kolei nie zmieścił się w drugim limicie wagowym, a Filip i Michał po prostu nie mieli swojego dnia – przyznaje Hoły.
Jarosz Fight Club miał w Mistrzostwach dwóch przedstawicieli. Z doskonałej strony pokazał się Bartosz Domalik, który w mocno obsadzonej wśród seniorów kategorii wagowej -81 kg zajął trzecie miejsce.
– Bartek stoczył trzy walki. Pierwszą wygrał jednogłośną decyzją sędziów. W drugiej sprawił dużą niespodziankę nokautując już w pierwszej rundzie doświadczonego i utytułowanego Łukasza Rambalskiego. Tym większą mam satysfakcję, że nokaut był efektem przemyślanej i wytrenowanej akcji. Bardzo duży niedosyt mam za to po pojedynku półfinałowym. W mojej ocenie Bartek nie przegrał tej walki. Niestety sędziowie byli innej zdania. Na nic zdały się moje protesty – ocenił trener Jarosz Fight Club, Łukasz Jarosz.
Nie powiodło się za to walczącemu w kategorii wagowej -71 kg, Patrykowi Kocajowi, który przegrał już swoją pierwszą walkę.
– Patryk ma pecha do dużych turniejów. Zawsze gdzieś w tej pierwszej walce czegoś brakuje. I tak samo było teraz. Niby nie odstawał, walczył ale był za mało przekonujący w swoich działaniach. Choć i w tym wypadku można dyskutować o słuszności werdyktu sędziowskiego – stwierdził Jarosz.
Łącznie w Mistrzostwach we wszystkich kategoriach wagowych i wiekowych udział wzięło 269 zawodniczek i zawodników z 69 polskich klubów.
– Bardzo mocny turniej. Większość walk stała na bardzo wysokim poziomie. Dużo było niespodzianek – podkreśla Hoły.
A w dniach 21 – 23 kwietnia w Nowym Targu odbędą się oficjalne Mistrzostwa Polski w low-kick, które połączone będą z Wielką Galą Zawodową z udziałem najlepszych podhalańskich zawodników walczących w formule K1 i MMA.