NOWY TARG. 180 położnych różnych zakątków Polski – z Warszawy, Krakowa Hrubieszowa, Lublina, Białej Podlaskiej i wielu miejscowości naszego województwa – rozpoczęło dziś w Nowym Targu III Małopolską Konferencję pod hasłem „Współczesna Położna”.
Mimo, że małopolska z nazwy, jest ta konferencja de facto ogólnopolską, organizowaną przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Położnych w Krakowie, Małopolską Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych oraz Instytut Pielęgniarstwa i Położnictwa Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Patronatem objął Konferencję starosta nowotarski.
Wśród zaproszonych prelegentek i prelegentów są takie branżowe znakomitości i osoby jak: dr Barbara Prażmowska – konsultant wojewódzki w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego, dr Dorota Matuszczyk – wicedyrektor Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa Collegium Medicum UJ, Joanna Potrzebny-Curyło – przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych, dr Grażyna Rogala-Pawelczyk – prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, dr Barbara Kot-Doniec – dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych, Stanisław Łukasik – pielęgniarz, przewodniczący Małopolskiej Okręgowej Izby PiP.
Na rozpoczęciu zjawili się dziśw „Skalnym Dworku” starosta Krzysztof Faber, burmistrz Marek Fryźlewicz i dyrektor Szpitala Marek Wierzba. Starosta zafundował paniom pendrive’y, a dyrektor – sześć kompletów drogich książek medycznych do rozlosowania i przejazdy między hotelami.
Skład osobowy prelegentóq i gości stanowi o randze i poziomie Konferencji, lecz ma nią wpływ także waga podejmowanych zagadnień. A w programie czterech sesji znalazły się najistotniejsze tematy, którymi żyje ta grupa zawodowa, m.in. problem, który przyjął formę pytania: Środowisko szpitalne – zagrożeniem dla zdrowia pacjentki i położnej? Niełatwym tematem jest także „szkoła rodzenia dla kobiet niepełnosprawnych – konieczność czy kaprys?”.
Nie brakło w programie prokuratorskiego wykładu na temat odpowiedzialności karnej położnej, ale też przybliżenia innowacyjnej – a może tradycyjnej praktyki – jaką są Dom Narodzin przy warszawskim szpitalu Św. Zofii i poród domowy. W obu przypadkach chodzi o danie kobiecie możliwości odbycia naturalnego porodu w intymnych warunkach.
Inne ważkie zagadnienia podejmowane w czasie nowotarskiej konferencji to np. fenomen bólu porodowego; resuscytacja noworodka; aktywność fizyczna kobiet a kondycja psychofizyczna w okresie ciąży; zakres opieki położnej rodzinnej w różnych okresach życia kobiety; problemy zdrowotne kobiet w okresie rozrodczym i kobiet po mastektomii.
Jednym z najbardziej nurtujących środowisko problemów jest jednak „zagrożenie dla samodzielności zawodowej w kontekście zwiększającej się liczby porodów zabiegowych”.
Słowo na ten temat przygotowała Dorota Cholewicka z Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej, a puenta jej refleksji wygląda tak:
W ostatnich latach, w związku ze zmniejszającą się dzietnością polskich rodzin i narastającym odsetkiem porodów przez cesarskie cięcie (18,2 proc. w 1999 r., 27,2 proc. w 2005 r. i ponad 37 proc. w 2012 r.), w tym tzw. cięć cesarskich na życzenie, ten naturalny obszar samodzielnej praktyki znacznie się zmniejszył. Jaka więc jest przyszłość zawodu położnej? Jak będzie wyglądała sytuacja w sali porodowej za następnych 10 lata? Wydaje się, że same położne muszą na nowo zdefiniować swój zawód i jego misje, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym. Konieczna jest zmiana w postrzeganiu zawodu zarówno przez społeczeństwo, jak i przez same tego zawodu przedstawicielki.
Dzisiaj stoimy przed poważnymi wyzwaniami:
1. Stworzenia oferty opieki skierowanej do kobiet, które już zakończyły prokreację, a które są prawie niewidoczne w opiece położnej, mimo, że formalnie należą do jej kompetencji.
2. Położenia większego nacisku na szeroką pracę edukacyjną skierowaną do dziewcząt w okresie pokwitania, ponieważ to one w przyszłości trafią na salę porodową i będą miały określone oczekiwania co do drogi porodu.
Zagrożeń jest mnóstwo, ale dobrze wykształcone i prężne środowisko jest w stanie wykorzystać także szanse, które stoją przed nim.
– Ta konferencja to ponadregionalny projekt realizowany przeze mnie właśnie w Nowym Targu, bo jestem nowotarżanką, a takie przedsięwzięcie trzeba uznać za promocję i powiatu, i miasta – mówi Halina Serafin, położna z nowotarskiego Szpitala, inicjatorka i organizatorka Małopolskich Konferencji. – Dla koleżanek przyjazd tutaj to możliwość poznania regionu, odnowienia i zacieśnienia kontaktów, potrzebnych zwłaszcza w sytuacji, gdy głównym problemem środowiska staje się medykalizacja porodów. Według definicji zawodu położna jest oddelegowana do opieki nad matką i dzieckiem, ale wzrastająca ilość zabiegów powoduje, że poród coraz częściej staje się operacją. Trzeba by sięgnąć po badania naukowe dla znalezienia wskazań lub przeciwwskazań dla coraz częstszych cesarskich cięć. Decyduje o tym lekarz, ale kobieta powinna być świadoma wszystkich zagrożeń: zarówno tych, jakie niesie poród naturalny, jak i tych związanych z cesarskim cięciem, czyli zabiegiem operacyjnym.
Fot. Anna Szopińska