POWIAT TATRZAŃSKI. 20-latka podejrzanego o serię podpaleń do jakich doszło w ostatnim czasie w okolicach Zakopanego zatrzymali policjanci. Dziś tuż po godzinie 11 został tymczasowo ar
esztowany na okres 3 miesięcy.
– W czasie przesłuchania mężczyzna przyznał się do podpaleń, jednak nie potrafił wytłumaczyć przyczyn swojego zachowania. Sprawca odpowie za swoje czyny przed sądem. Grozi mu kara do 10 lat więzienia – relacjonuje asp. szt. Roman Wieczorek, p.o. rzecznik KPP w Zakopanem..
Przypomnijmy ogień podkładany był z reguły w godzinach późnowieczornych oraz nocnych. Do pierwszych doszło w Polowie tego roku. Wówczas w krótkich odstępach czasu spaleniu uległ drewniany dom, szałas i stara szopa na osiedlu Gawlaki w Zakopanem. Do kolejnego pożaru doszło we wrześniu w Kościelisku w pobliżu Butorowego Wierchu. Tam spaleniu uległ niezamieszkały drewniany budynek. – W miniony weekend spaleniu uległa drewniana szopa ponownie na zakopiańskiej Olczy. Ostatni pożar do którego doszło 7 października br., strawił niezamieszkały drewniany budynek w pobliżu drogi na Cyrhlę w Zakopanem – relacjonuje rzecznik.
– Zarówno identyczny modus operandi wszystkich przypadków jak również stosunkowo mały obszar, na którym dochodziło do podpaleń utwierdziły policjantów, że za podpaleniami stoi najprawdopodobniej jedna i ta sama osoba i jest to mieszkaniec tego terenu.
Nad rozwikłaniem tej sprawy pracowała specjalna grupa policjantów, której działania pozwoliły na ustalenie i zatrzymanie 20-letniego mieszkańca jednej z okolicznych miejscowości podejrzewanego o udział w podpaleniach. W czasie przesłuchania mężczyzna przyznał, że to on jest sprawcą większości pożarów i złożył obszerne wyjaśnienia. Nie potrafił jednak wytłumaczyć przyczyn swojego zachowania. Piroman łącznie przyznał się do podpalenia czterech drewnianych obiektów powodując straty około 330 tysięcy złotych.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty zniszczenia mienia poprzez spowodowanie pożaru za co grozi mu do 10 lat w więzieniu. Policjanci prowadzący sprawę sprawdzają również, czy sprawca działał sam i czy pożary do których dochodziło co jakiś czas w tym rejonie w ubiegłych latach to także dzieło tego człowieka. 20-latek odpowie teraz za swoje czyny przed sądem.