Podhale bliżej, Szarotka dalej finału

UNIHOKEJ. Ze zmiennym szczęściem grały w pierwszych półfinałowych rozgrywkach o Mistrzostwo Polski seniorek zespoły z Nowego Targu.

Pierwszy krok na drodze do finału postawiły w Mrzeżynie reprezentantki MMKS Podhale. Podopiecznie Jacka Michalskiego, mimo sporych braków kadrowych, pokonały pełniące rolę gospdoarza meczu, unihokeistki Jedynki Trzebiatów 9:4.

– Dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Dobrze weszliśmy w mecz. Szybko objęliśmy dwubramkowe prowadzenie. Potem jednak dwa błędy w defensywie sprawiły, że zrobiło się 2:2 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza tercja. Na szczęście dziewczyny wyciągnęły z tego wnioski i w drugiej tercji już nasza gra uległa poprawie, co przełożyło się na kolejne nasze gole. Zdobyliśmy ich w tej części gry cztery, co pozwoliło nam kontrolować wydarzenia na boisku. Cieszymy się z wygranej. Dziewczynom należą się słowa pochwały, bo choć w końcówce już brakowało sił, to jednak dały radę. Mam nadzieję, że w Nowym Targu już  postawimy tę kropkę na i – ocenił trener Szarotki, Jacek Michalski.

Nie powiodło się za to w unihokeistkom Worwy Szarotka, które na własnym boisku uległy i to aż 0:8 naszpikowanej reprezentantkami kraju, drużynie Energii Osowa Gdańsk. Wynik końcowy mógłby sugerować, że nowotarżanki były w tym pojedynku jedynie bladym tłem dla gdańszczanek. Tymczasem rzeczywisty przebieg spotkania miał zupełnie inny charakter. Długimi momentami był on wyrównany, a nie brakowało i fragmentów kiedy to Szarotka nadawał ton wydarzeniom na parkiecie. To co jednak różniło oba zespoły to skuteczność. Ta w wykonaniu nowotarżanek była fatalna. Marnowały okazję za okazją, nie trafiając nawet w sytuacji kiedy tylko wystarczyło uderzyć piłeczkę w kierunku już pustej bramki. A gdańszczanki co miały to wykorzystały, bezlitośnie karząc nowotarżanki za każdy niemal błąd w defensywie.

GALERIA Z MECZU SZAROTKI

– Nie mogę uwierzyć nie tyle w to, że przegraliśmy bo wiadomo faworytem nie byliśmy, ale w rozmiary tej przegranej. Wiadomo, graliśmy z zespołem dużo lepszym, dużo lepiej zorganizowanym od nas. Każdy jednak kto był na tym meczu chyba może stwierdzić, na taki wynik nie zasłużyliśmy. Nie wiem jak tłumaczyć naszą nieskuteczność. Pudłowaliśmy wręcz w niewiarygodnych sytuacjach. Przy wyniku 0:0 mieliśmy trzy, cztery nie stu a dwustuprocentowe okazję. Gdybyśmy choć jedną wykorzystali, to mecz mógłby zupełnie inaczej się potoczyć. A tak, z każdą kolejną marnowaną sytuacją narastała w nas frustracja, co powodowało, że jeszcze gorzej zachowywaliśmy się pod bramką przeciwnika. Na pewno trzeba pochwalić bramkarkę z Gdańska, ale to bardziej nasza „zasługa” w tym, że kończy ona mecz z zerowym kontem straconych bramek. Cóż przegraliśmy, gratuluję rywalkom, ale pojedziemy do nich na pewno z wiarą w to, że ciągle stać nas na niespodziankę – przyznał trener Szarotki, Lesław Ossowski.

Szarotka Nowy Targ – Energa Osowa Gdańsk 0:8 (0:3, 0:3, 0:2)
Szarotka: M. Zapała (od 41 min Jachymiak) – E. Burdyn, Leśniak, Kubowicz, Chowaniec, E. Piekarczyk, Kaczmarczyk, Dziubinska, Bujak, A. Burdyn, Gruszczak, Węgrzyn, R. Zapała, Rokicka.
Jedynka Trzebiatów – MMKS Podhale Nowy Targ 4:9 (2:2, 0:4, 2:3)
Bramki dla Podhala: M. Bryniarska 2, Fuła 2, E. Bryniarska, Sopiarz, Florczak, Florek, Podlipni.
Podhale: Młynarczyk – M. Bryniarska, E. Bryniarska, Dębska, Florczak, Fuła, Lech, Mamak, Podlipni, Sopiarz, Timek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *