POWIAT NOWOTARSKI. Sześć z ośmiu kół terenowych Platformy Obywatelskiej w powiecie nowotarskim podjęło decyzję o rozwiązaniu się. – Decyzje te w większości przypadków były równoznaczne z rezygnacją z członkostwa w Platformie, choć nie wszyscy występują z PO – informuje dotychczasowy przewodniczący Zarządu Powiatowego PO, wójt gminy Nowy Targ, Jan Smarduch.
Rozwiązanie
się kół to reakcja lokalnych struktur PO na decyzję krakowskiego Zarządu Regionu o zarejestrowaniu w Nowym Targu koła środowiskowego PO – bez akceptacji i wbrew negatywnej opinii Zarządu Powiatu (o tej sprawie pisaliśmy wcześniej kilkakrotnie).
Do tej pory o rozwiązaniu uległy koła w Szczawnicy, Łapszch Niżnych, gminie Nowy Targ, mieście Nowy Targ, Czarnym Dunajcu i Rabce.
W Krościenku natomiast zebranie jeszcze się nie odbyło, a w Spytkowicach do rozwiązania koła nie doszło, mimo, że złożył rezygnację przewodniczący i wystąpiło z partii dwóch członków.
Wystąpili z PO członkowie kół w gminie Nowy Targ, mieście Nowy Targ, Rabce, Łapszach i Czarnym Dunajcu. W Szczawnicy członkowie mają indywidualnie podjąć decyzje o dalszej przynależności lub rezygnacji.
Zawiadomienia o rozwiązaniu się koła same przesyłają do Zarządu Regionu. Szef Zarządu Powiatu zgłasza Regionowi tylko rezygnację własną i innych członków Zarządu.
Wójt Jan Smarduch przyznaje, że poseł Ireneusz Raś, szef Zarządu Regionu, w międzyczasie próbował się z nim spotkać. Termin spotkania był jednak dwu-trzykrotnie przekładany, potem wójt miał sesję Rady, nie mógł już dłużej czekać i w efekcie do spotkania nie doszło.
Zatem – co dalej z Platformą na Nowotarszczyźnie?
– Dotychczasowe struktury zostały rozwiązane – mówi wójt Smarduch. – Zarząd Regionu albo zwoła Zjazd Powiatowy i oprze się na tym, co zostało, albo utrzyma taką sytuację do wyborów w PO, które będą w przyszłym roku. W każdym razie my już nie jesteśmy odpowiedzialni za dalsze poczynania. Ruch należy do Zarządu Regionu.