NOWY TARG – KIEŻMARK. Rok prawie – bo od lipca 2013 r. nowotarska Szkoła Podstawowa nr 11 im. Armii Krajowej realizowała wraz z Zakladną Skolą w Kieżmarku polsko-słowacki projekt „Poznaj i baw się w Euroregionie „Tatry” – Mały Przewodnik”. Jedenastka też – chwilę przed końcem roku – zaprosiła na jego podsumowanie.
A był to rok wypełniony serią integracyjnych spotkań-wycieczek w najatrakcyjniejsze, najbardziej urokliwe miejsca i obszary Euroregionu „Tatry”. Na tych wyprawach uczniowie z Nowego Targu i Kieżmarku bawili się w wiosce indiańskiej i parku rozrywki, ćwiczyli sprawność w parku linowym; zabytkowe lokomotywy i wagony oglądali na terenie Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce, a w Muzeum Orawski Park Etnograficzny poznawali perły drewnianej architektury regionu, starodawne sprzęty i zajęcia ludności. Wędrowali też po Pieninach i słowackich Tatrach, ucząc się nazw szczytów i napawając niepowtarzalnymi widokami. Skorzystało z tych krajoznawczych przyjemności ok. 300 uczniów z obu partnerskich palcówek.
Projekt był współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa za pośrednictwem Euroregionu „Tatry” w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska – Republika Słowacka 2007-2013.
Na podsumowanie przyjechała oczywiście delegacja partnerskiej szkoły z Kieżmarku, nie brakło reprezentacji Urzędu Miasta i miejskiej oświaty, z naczelnikiem wydziału Januszem Stopką. Podziękowania kierowane były do wszystkich, którzy pomogli w realizacji projektu, także do właścicieli „Karcmy u Borzanka”, która gościła uczestników. A formą tej uczniowskiej wdzięczności stały się wierszowane relacje z miejsc zwiedzonych podczas wycieczek.
Podczas tych spotkań i wycieczek uczniowie sporządzali dokumentację zdjęciową, która posłużyła im do przygotowania Międzynarodowej Wystawy Fotograficznej. Nią właśnie mogli się pochwalić w finale. Drugie ich dzieło podsumowujące roczny projekt to „Mały Przewodnik” po obszarze Euroregionu i odwiedzanych miejscach. Sympatycznie opracowany i ładnie wydany uczniowski bedeker pozostanie dla następców jako trwały efekt projektu.
Najważniejsze jednak, że w wycieczkach mogli uczestniczyć uczniowie, którzy wcześniej wielu tych pięknych miejsc i atrakcji nie widzieli, a nie wiadomo kiedy mogliby je odwiedzić.
Fot. Anna Szopińska