PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Wolskiego Lubania w ostatnim meczu rundy jesiennej rozgrywek grupy małopolsko-świętokrzyskiej pokonali w Libiążu drużynę Janiny 4:2 i nieznacznie poprawili swoją sytuację w tabeli, oddalając się nieco od stref spadkowej.
Świetna w wykonaniu Lubania była pierwsza połowa spotkania, po której mieli oni już trzy bramkową zaliczkę. Pierwsze dwa trafienia – w 13 i 20 min – były zasługą duetu Jacek Pietrzak – Mateusz Bachleda. Pierwszy z nich precyzyjnie dogrywał a drugi finalizował akcję. W 34 min trzecią bramkę dla zespołu z Maniów zdobył Rafał Komorek, który po podaniu od Sebastiana Świerzbińskiego wygrał pojedynek biegowy z obrońcami i pokonał bramkarza gospodarzy.
Po upływie kwadransa gry drugiej połowy na 4:0 prowadzenie maniowian podwyższył najlepszy na boisku Pietrzak, który w sytuacji jeden na jeden nie dał szans golkiperowi Janiny. W ostatnich 25 minutach libiążanie zdołali już tylko zmniejszyć rozmiary porażki. – Osiągnęliśmy swój cel. Chcieliśmy dobrze zakończyć rundę i wygrać z drużyną, z którą na wiosnę zapewne przyjdzie nam toczyć walkę o utrzymanie. Wygraliśmy po naprawdę dobrzej grze, potwierdzając to, że mimo nienajlepszych wyników w tej rundzie potrafimy grać w piłkę. Na niewiele w tym meczu pozwoliliśmy gospodarzom, będąc zespołem lepszym w każdym elemencie gry. Zagraliśmy od pierwszej minuty wysokim pressingiem, który dawał efekt w postaci przechwytów piłkę i wyprowadzania kontrataków. W taki sposób zdobyliśmy dwie pierwsze bramki, które ustawiły to spotkanie. Cały czas mieliśmy kontrolę nad tym co dzieje się na boisku, nawet wówczas gdy straciliśmy dwa gole – ocenił trener Lubania Marek Żołądź.
Janina Libiąż – Wolski Lubań Maniowy 2:4 (0:3)
0:1 Bachleda 13, 0:2 Bachleda 20, 0:3 Komorek 34, 0:4 Pietrzak 60, 1:4 Hejnowski 67, 2:4 Adamczyk 83. Żółte kartki: Anioł, Gąsiorek.
Lubań: Okręglak – Anioł, Gąsiorek, Gubała, Czubiak – Świerzbiński, Krzystyniak, Gołdyn, Komorek, Pietrzak – Bachleda (79 Jandura).