Piłka nożna V liga. Złamał palca, strzelił bramkę

PIŁKA NOŻNA. W niedzielnym spotkaniu 31 kolejki ligi okręgowej, wyjazdowe zwycięstwo odnieśli gracze LKS Szaflary, którzy w Witowicach Dolnych pokonali tamtejszą Victorię 4:0. Wartość wygranej – bardzo ważnej w kontekście walki o utrzymanie – podnoszą też jego okoliczności.

Szaflarzanie udali się na to spotkanie „gołą” jedenastką, w dodatku bez nominalnego bramkarza (między słupkami stanął gracz z pola, Baboń). Co więcej w 45 minucie gry, obrońca Szaflar, Palenik w jednym ze starć złamał palec u ręki. Wezwano karetkę, ale zawodnik odmówił jazdy do szpitala. Wrócił na murawę w 70 min a w 90, przypieczętował czwartym golem wygraną swojego zespołu.

– Szacunek dla Krzyśka za charakter. Cieszy zwycięstwo i to, że potrzymaliśmy serię meczów bez porażki. To było już siódme kolejne spotkanie, w którym nie przegraliśmy. Dysponując takim a nie innym składem, obraliśmy proste metody. Szczelna defensywa i szybkie kontrataki. Sprawdziło się to w stu procentach. Gospodarze praktycznie nie zagrozili naszej bramce, a my w ofensywie byliśmy wreszcie skuteczni. Gratuluje zawodnikom. Walczymy dalej – podsumował trener koordynator LKS Szaflary, Stanisław Budzyk.

Victoria Witowice Dolne – LKS Szaflary 0:4 (0:1)
Bramki: F. Kamiński 43 z karnego, Joniak 75, Gogola 80, Palenik 90.
Szaflary: Baboń – Palenik, Strama, Hajnos, Marek – Gogolak, Jarząbek, F. Kamiński, Czajkowski – Maciaś, Joniak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *