PIŁKA NOŻNA. W niedzielnym spotkaniu 12 kolejki ligi okręgowej, wysokie zwycięstwo na swoim boisku odnieśli gracze LKS Szaflary, którzy 5:0 pokonali Grybovię Grybów. Co warte odnotowania wszystkie gole padły już w pierwszej połowie.
LKS Szaflary – Grybovia Grybów 5:0 (5:0)
1:0 Maciaś 10, 2:0 Maciaś 16, 3:0 Joniak 33, 4:0 Antolak 36, 5:0 Strama 39. Sędziował Mateusz Zoń z Zakopanego. Żółte kartki: Janik, Kiełba. Widzów: 100
Szaflary: Baboń – Strama, Czajkowski (75 Maciej Rusnak), Marcin Rusnak, Hajnos – Marek, P. Kamiński, Antolak, Kułach (75 Jarząbek) – Maciaś, Joniak (65 Marduła)
Grybovia: Obrzut – Drożdż, Łażeński, Kiełba, Kulpa – Niepsuj, D. Radzik, J. Radzik (60 Żemiński), Kruczek (60 Janik) – Petryla, Motyka.
W odniesieniu zwycięstwa, gospodarzm nie przeszkodził nawet fakt, że w bramce wystąpił nominalny gracz z pola Dariusz Baboń. Przez 90 minut gry był on bezrobotny. Czego nie można powiedzieć o jego visa na vis bramce Grybovi.
Wynik meczu otworzył w 10 min gry Maciaś, po błędzie Obrzuta, który nie utrzymał piłki w rękach. W 16 min gry ponownie Maciaś wpisał się na listę strzelców, tym razem wykorzystując podanie Czajkowskiego. W 33 min na 3:0 podwyższył po indywidualnej akcji Joniak, który najpierw ograł obrońców Grybovii, a następnie wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Trzy minuty później piłka znalazła się po raz czwarty w bramce gości. Akcję P. Kamińskiego, sfinalizował Antolak. W 39 min wynik meczu ustalił – jak się później okazało – Strama, który najprzytomniej odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu wolnego P. Kamińskiego. Gospodarze w drugiej połowie zupełnie zatracili skuteczność, marnując okazję za okazją.