PIŁKA NOŻNA. W przedostatniej serii spotkań ligi okręgowej milowy krok w drodze po utrzymanie zrobili piłkarze NKP Podhale Nowy Targ, którzy pokonali w Gorlicach lidera tabelii mającego już zapewniony awans do IV ligi Glinika. Tego samego nie można powiedzieć z kolei o graczach Jordana Jordanów, którzy jedynie zremisowali swój pojedynek z Grodem Podegrodzie. Efektownym choć wcale nie przekonującym zwycięstwem pożegnali się ze swoimi kibicami piłkarze Szaflar.
Podhalu w Gorlicach po raz kolejny do zwycięstwa poprowadził Patryk Wronka. 18 latek zdobył obie bramki. Najpierw otworzył wynik meczu w 13 min, a tuż przed przerwą odpowiedział na wyrównujące trafienie gospodarzy z 38 min. Po zmianie stron licznie zgromadzona na trybunach widownia goli już nie obejrzała.
– Pierwsza połowa bardzo wyrównana. My ograniczaliśmy się do gry z kontry i to one dały nam dwie bramki. W drugiej połowie Glinik już mocno przeważał. Mieliśmy dużo szczęścia. Raz uratował nas słupek, a raz poprzeczka. Liczy się jednak tylko zwycięstwo i trzy punkty, które przybliżają nas do utrzymania. Czujności jednak stracić nie możemy i za tydzień w Rytrze najlepiej byłoby wygrać i przypieczętować swój byt w lidze – przyznał trener NKP Krzysztof Leśniakiewicz.
Jordan na swoim boisku zremisował 2:2 z Grodem Podegrodzie. Gospodarze mają po meczu duży niedosyt, bowiem przy stanie 1:0 mieli rzut karny, niewykorzystany jednak przez Sochackiego. To zemściło się na nich srodze w drugiej połowie, kiedy między 60 a 68 min gry stracili kolejno dwa gole. W samej końcówce co prawda gospodarze zdołali uratować punkt, ale w perspektywie układu spotkań w ostatniej kolejce, może okazać się to za mało.
– Praktycznie mieliśmy wygrany mecz. Samo sobie go skomplikowaliśmy. Nie mówię tylko o niewykorzystanym rzucie karnym, ale też innych niewykorzystanych okazjach w drugiej połowie czy przypadkowej bramce na 1:1. Nasza sytuacja jest szalenie ciężka, ale walczyć będziemy do samego końca – zapowiada szkoleniowiec Jordana Marek Hodana.
Szaflary w ostatnim meczu sezonu przed własną publicznością rozprawili się 5:2 z AKS Ujanowicami, praktycznie przekreślając szansę gości na pozostanie w lidze. Gospodarze o mały włos nie pokpili sobie sprawy. Prowadząc 3:0 i grając od 50 min z przewagą dwóch zawodników, pozwolili rywalom doprowadzić do stanu 3:2. Końcówka spotkania należała jednak ponownie go podopiecznych Marka Majki, którzy dwoma kolejnymi trafieniami rozwiali wątpliwości.
Definitywnie grupę spadkową poznamy 30 czerwca, kiedy odbędzie się zaległa i zarazem ostatnia kolejka. Po wczorajszej ostatniej kolejce IV ligi i spadku z niej czterech drużyn z okręgu OZPN Nowy Sącz (Watry, Heleny, Orkana i Grybovii) z ligi okręgowej zdegradowanych zostanie najprawdopodobniej sześć drużyn.
Glinik Gorlice – NKP Podhale Nowy Targ 1:2 (1:2)
0:1 Wronka 13, 1:1 Czechowic 38, 1:2 Wronka 45.
NKP: Bujak – Bobek, D. Żółtek, W. Żółtek, K. Dudek (60 Czaap), Sewielski, A. Dudek, Wąsik (46 Misiura), Gardoń, Wronka, Ślusarek (69 Gołuchowski).
Jak padła bramki?
0:1 13 min – prostopadłe podanie od Ślusarka do Wronki, który urwał się obrońcom i uderzył precyzyjnie po długim rogu.
1:1 38 min – po błędzie Sewielskiego, piłkę przejął Grela, dograł w pole karne
i Czechowicz z 7 metrów nie dał szans Bujakowi.
1:2 45 min – szybka kontra Podhala. K. Dudek dogrywa do Wronki, ten uderza z okolic linii pola karnego, piłka trafia jeszcze w nogę jednego z obrońców
i rykoszetem myli bramkarza.
Szaflary – AKS Ujanowice 5:2 (2:0)
1:0 Maciaś 2, 2:0 F. Kamiński 45, 3:0 F. Kamiński 50 z rzutu karnego, 3:1 Przystał 62, 3:2 Przystał 68, 4:2 F. Kamiński 86, 5:2 Maciaś 90. Sędziował: Gabriel Antoszak z Gorlic. Żółte kartki: Potoczak – Oleksy, Przystał, Orzeł, Kupla, Janisz. Czerwone: Oleksy (50 min za drugą żółta), Orzeł (50 za drugą żółtą), Dudek (90 niesportowe zachowanie). Widzów: 150
Szaflary: Szczepaniec – Hajnos, Strama, Rusnak, P. Kamiński, Potoczak, Kuranda, Jarząbek, Maciaś, F. Kamiński, Marek.
Ujanowice: Kulpa – Dudek, Janisz (76 Jasica), Firlej, Pasionek, Orzeł, Oleksy, Pławecki, Przystał, Grabczyk, Kiławiec.
Jak padły bramki?
1:0 2 min – Kuranda z lewej strony boiska dograł do Maciasia, ten uderzył i piłka po rykoszecie wpadła do bramki
2:0 45 min – Po akcji z Maciasiem, F. Kamiński znalazł się sam przed bramkarzem i lekką podcinką przerzucił nad nim piłkę
3:0 50 min – faul na P. Kamiński i „jedenastkę” wykorzystuje F. Kamiński.
3:1 62 min – Przystał skorzystał z prezentu defensywy gospodarzy i z bliska nie dał szans Szczepańcowi.
3:2 67 min – Na listę strzelców ponownie wpisał się Przystał, bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego
4:2 82 min – F. Kamiński uderzył z 35 metrów, piłka trafiła jednego z graczy z Ujanowic, myląc zupełnie bramkarza
5:2 90 min – Maciaś finalizuje po podaniu do F. Kamińskiego kontratak swojej drużyny.
Jordan Jordanów – Gród Podegrodzie 2:2 (1:0)
1:0 G. Tyrpa 17, 1:1 Grzeblak 60, 1:2 Grzeblak 68, 2:2 Ferek 89. Sędziował: Jakub Kupczak z Nowego Sącza. Żółte kartki: Sochacki, Pietrzak.
Jordan: Sitarz – Kołodziejczyk (83 M. Czubin), Hodana, Romaniak (30 Ferek), Wójtowicz, G. Trypa, F. Tyrpa, Wróbel (88 Pietrzak), D. Czubin (55 Rączka), Sewioło, Sochacki.
Gród: D. Konstanty – G. Konstanty, Berowski, Majerski, Szczepczyk, Grzeblak, R. Ciurka, K. Ciurka (84 R. Knurowski), J. Knurowski, Kostrzewa (86 Matiasz), Golonka.
Jak padły bramki?
1:0 13 min – rzut wolny pośredni w polu karnym wykonywali gracze Jordana. Po dograniu od Wróbla, G. Tyrpa z bliska pakuje piłkę w bramce.
1:1 60 min – błąd Sitarza, który przepuszcza leciutki strzał Grzeblaka.
1:2 68 min – Grzeblak skutecznie wykonał rzut karny
2:2 89 min – szybki kontratak finalizuje Ferek.