PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Huraganu Waksmund odnieśli drugie z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach ligi okręgowej. W meczu na własnym stadionie z Ogniwem Piwniczna wystawili jednak swoich kibiców na próbę nerwów. Gole na wagę zwycięstwa zdobyli bowiem dopiero w końcowych minutach.
Huragan Waksmund – Ogniwo Piwniczna 2:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Kolasa 80, 2:0 Kolasa 87
Huragan: Byrnas – Luberda (14 B. Mroszczak ŻK), Jan Waksmundzki, Mozdyniewicz, J. Mroszczak – Buziak Zubek (56 Wójciak), R. Antolak, Duda (80 Oleh), S. Waksmundzki (50 R. Mroszczak) – Kolasa.
Ogniwo: Plata – Bołoz, Malik, Kantor, Hadała – Dropek (80 Toczek), Bagnicki (80 Kożuch), Kumor, Izworski, Majcher – Wardęga.
Sędziował Piotr Firlit z Gorlic. Widzów: 150
Pierwsza połowa bez bramek, bo i sytuacji do ich zdobycia za bardzo nie było. Optycznie przeważał Huragan. Aktywny w ich szeregach był R. Antolak, z którego kilku dograń w pole karne niewiele jednak wynikło.
Po przerwie też długo nie zanosiło się na gole, choć sytuacji szczególnie ze strony gospodarzy już nie brakowało. Te seryjnie marnował Kolasa, ale w końcówce napastnik gospodarzy przełamał się. W 80 min wykorzystał prostopadłe podanie od Budziaka i wygrał pojedynek z bramkarzem, a w 87 min popisał się skuteczną dobitką strzału R. Mroszczaka.
– Kolejne punkty na naszym koncie i to jest najważniejsze. Pierwsza połowa trochę słabsza w naszym wykonaniu ale mieliśmy kilka rotacji w składzie i w tym widzę przyczynę. Druga połowa już znacznie lepsza. Zdominowaliśmy przeciwnika. Długo czekaliśmy na o to by wpadła pierwsza bramka ale byliśmy cierpliwi, zdeterminowani i to się opłaciło . Gratuluję zespołowi tych punktów i stylu szczególnie w drugiej połowie. Cierpliwie pracujemy dalej – ocenił trener Huraganu, Marcin Zubek
W szeregach Huraganu zadebiutował młody Ukrainiec Zinko Oleh.