Piłka nożna IV liga. Watra rozstrzelała beniaminka

PIŁKA NOŻNA. W 23 kolejce spotkań grupy wschodniej IV ligi zaimponowali piłkarze Watry Białka Tatrzańska, którzy odnieśli efektowne wyjazdowe zwycięstwo 6:0 nad Popradem Rytro. Nie powiodło się za to graczom KS Zakopane, którzy także w wyjazdowym spotkaniu ulegli 1:2 GKS Drwinii.

Poprad Rytro – Watra Białka Tatrzańska 0:6 (0:2)
Bramki: Moraniec trzy, Kalita dwie, T. Remiasz.
Watra: Majerczyk – Plata (46 Gacek), Olbrycht, Zinyak, Drobnak – Kuchta, Ł. Remiasz, Kalita (70 Rabiański), P. Duda – D. Duda (46 T. Remiasz), Moraniec.

– Zagraliśmy bardzo dobrze jak zespół. Może zabrzmi to nieskromnie, ale wygrać powinniśmy w jeszcze większych rozmiarach, bo sytuacji ku temu mieliśmy jeszcze sporo. Szczególnie po przerwie, dobijaliśmy gospodarzy kolejnymi bramkami. Tak naprawdę rywal stworzył sobie tylko jedną groźną sytuację, zresztą sprokurowaną przez naszego bramkarza, który jednak w ostatnim momencie naprawił swój błąd – ocenił Mirosław Kalita grający trener Watry i autor zdecydowanie najpiękniejszego gola tego meczu, zdobytego uderzeniem w samo „okienko” z około 30 metrów.

GKS Drwinia – KS Zakopane 2:1 (1:1)
Bramka dla KSZ: M. Grela.
KSZ: Różalski – Bachleda (85 Król), Gubała, Chrobak, Frasunek – Stasik, Leniewicz, Stalmach (75 Antoł), Ustupski (80 Drabik) – Stępień, M. Grela.

– Jest w nas duży niedosyt. Sytuacji bramkowych mieliśmy tyle, aby spokojnie to spotkanie wygrać. Sytuację sam na sam z bramkarzem zmarnował m.in. Grela, w słupek trafił Stasik, a swojej szansy nie wykorzystał też Stepięń. Sami za to traciliśmy głupie bramki. Tę drugą, decydując w 84 min sprokurowaliśmy złym wyprowadzeniem piłki z defensywy – ocenił trener KSZ Marian Tajduś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *