PIŁKA NOŻNA. Efektowne wyjazdowe zwycięstwo w sobotnim meczu 29 kolejki spotkań rozgrywek grupy wschodniej IV ligi zapisała na swoim koncie Watra Białka Tatrzańska. Zespół Mirosława Kality rozgromił 5:0 w Gorlicach tamtejszy Glinik i tym samym do 11 spotkań przedłużył serię meczów bez ligowej porażki.
W odniesieniu efektownej wygranej białczanom nie przeszkodził fakt, że dysponowali „gołą jedenastką”. – Na ławce rezerwowych mieliśmy kierownika i …. małżonkę Krystiana Majerczyka – zdradza Kalita. – Gospodarze przez 90 minuty gry nie zagrozili naszej bramce. A wynik 5:0 to najmniejszy wymiar kary jaki ich spotkał – przyznał szkoleniowiec Kalita.
Pierwsze dwie bramki były autorstwa Konrada Bucia. W pierwszym przypadku popisał się on precyzyjnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego w drugim wygrał sytuację sam na sam z bramkarzem Glinika, po prostopadłym podaniu od Kality. Na 3:0 podwyższył uderzeniem z głowy Sebastian Gąsiorek, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kality. Czwartego gola dla Watry zdobył – z rzutu wolnego – Tomasz Kołbon, a wynik meczu ustalił Grzegorz Misiura.
Glinik Gorlice – Watra Białka Tatrzańska 0:5 (0:2)
Bramki dla Watry: Buć dwie, Gąsiorek, Kołbon, Misiura.
Watra: Majerczyk – Maciasz, Gąsiorek Kosturko, Kostrzewa – Kołbon, Dziubas, Kalita Petrus, Misiura – Buć