Piłka nożna IV liga. Dwie minuty, które wstrząsnęły liderem (video z meczu)

PIŁKA NOŻNA. Lider rozgrywek grupy wschodniej IV ligi NKP Podhale Nowy Targ uległ 0:2 w wyjazdowym derbowym spotkaniu z Watrą Białka Tatrzańska. Tym samym nowotarżanie nie wykorzystali okazji do tego aby odskoczyć w tabeli goniącej ją Barciczance Barcice, która dzień wcześniej zremisowała swoje spotkanie z Sokołem Borzęcin.

Pierwsza połowa meczu w Białce Tatrzańskiej wyrównana. Żadnej z drużyn jakoś specjalnie nie udało się przejąć na dłużej inicjatywy. Gra toczyła się głównie w strefie środkowej. Brakowało z obu stron klarownych sytuacji bramkowych. Najbliżej zdobycia gola był w 28 min obrońca Podhala Marcin Bobak, który jednak fatalnie spudłował głową z pięciu metrów.

O wiele ciekawiej było po zmianie stron. Od początku drugiej połowy mocno zaatakowali nowotarżanie i już w 46 min mogli pokusić się o bramkę. Najpierw po centrze w pole karne Bobaka, piłkę tuż przed linią bramkową zatrzymał Paweł Łojek, a po dobitce Sebastiana Świerzbińskiego futbolówkę zmierzającą do bramki w ostatnim momencie odbił Andrzej Olbrycht. W 52 min po błędzie obrońców Watry, piłkę na 20 metrze przejął Rafał Komorek, uderzył mocno, ale minimalnie niecelnie. W 57 min groźnie było po drugiej stronie boiska, za sprawą strzału Tomasza Remiasza, który sprawił spore problemy Grzegorzowi Antolakowi. Dwie minuty później Watra objęła prowadzenie. Kapitalnym uderzeniem spod linii autowej w przeciwległy róg bramki popisał się Rafał Kuchta. Minęły kolejne dwie minuty i gospodarze prowadzili już 2:0. Mirosław Kalita dopadł do piłki na lewej stronie, z zegarmistrzowską wręcz precyzją dograł w pole karne, a tam efektowną główką popisał się Łukasz Remiasz.

Podhale ruszyło do ofensywy. W 66 min po raz kolejny precyzji przy uderzeniu zabrakło Komorkowi. W 85 min Michał Czubin główkował z trzech metrów i piłką po koźle przeleciała nad poprzeczką. W 87 min po błędzie Antolaka, Andrzej Rabiański spudłował mając przed sobą pustą bramkę. Kilka sekund później Krystian Dudek w sytuacji sam na sam z Krystianem Majerczykiem też nie trafił w bramkę, podobnie jak w 90 min Komorek.

GALERIA Z MECZU

– Przed meczem przeglądając Internet napotkałem się na tytuł „Lider poległ w Białce”. Na odprawie przedmeczowej powiedziałem chłopakom, że marzy mi się aby taki sam tytuł znalazł się na naszej stronie klubowej. I to nam się udało. Piłkarsko może wyglądaliśmy gorzej, ale za to wydaje mi się byliśmy bardziej zdeterminowani. Graliśmy bardzo solidnie w defensywie. Przede wszystkim cierpliwie i konsekwentnie, a i dopisało nam szczęście – ocenił Kalita.

VIDEO Z MECZU

– Stała się rzecz fatalna dla nas. Goniące nas w tabeli drużyny podały nam że tak powiem rękę, tracąc punkty, a myśmy tego nie wykorzystali. Nie można wygrać meczu przy takie indolencji strzeleckiej jaką po raz kolejny zaprezentowaliśmy. Ja rozumiem, że Białka Tatrzańska to trudny teren, ze grają tutaj zawodnicy o twardym charakterze, ale nie możemy w tym szukać usprawiedliwienia. Stworzyliśmy sobie na tyle sytuacji w tym spotkaniu, że nawet przy wyniku 0:2 mogliśmy jeszcze przynajmniej to spotkanie zremisować. To ostatni moment sezonu. Żadne nerwowe ruchy tutaj nie pomogą. Musimy zakasać rękawy, zmobilizować się maksymalnie i wygrać trzy następne mecze, które bez patrzenia na innych, dadzą nam ten upragniony awans – przyznał szkoleniowiec Podhala, Marek Żołądź.

Watra Białka Tatrzańska – NKP Podhale Nowy Targ 2:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Kuchta 58, 2:0 Ł. Remiasz 60.
Watra: Majerczyk ŻK – Plata, Olbrycht, Łojek, Kuchta – T. Remiasz (72 Chorążak), Drobnak, Kalita, P. Duda ŻK (89 Bochnak) – Moraniec, Ł. Remiasz (75 Rabiański ŻK)
Podhale: Antolak – Augustyn (55 Dudek), Urbański, Gąsiorek ŻK, Bobak (72 Mroszczak), Komorek – Misiura (55 Lichacz), Gogola, Hałgas ŻK (84 Krzystyniak) – Czubin, Świerzbiński.
Sędziował: Tomasz Jabłoński z Kluszkowiec. Widzów: 300

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *