Piłkarze Lubania Maniowy od wyjazdowego zwycięstwa z Sokołem Słopnice rozpoczęli zmagania w grupie mistrzowskiej.
Przez zdecydowaną większość gry w pierwszej połowie przeważał Lubań. Nie znalazło to jednak przełożenia na wynik. Maniowianie razili bowiem nieskutecznością. Raz gospodarzom dopisało też szczęście, po tym jak piłka po strzale Damiana Mrówki, zatrzymała się na poprzeczce.
Gole zaczęły padać po przerwie. W 59 minucie prowadzenie Lubaniowi dał Mateusz Wilk, który kapitalnie trafił w zrzutu wolnego. Trzy minuty później Sokół wyrównał. Po błędzie defensywy maniowian F. Nowak na dwa razy pokonał Świerada. Od 72 min Lubań grał w liczebnym osłabieniu, po tym jak Wilk w odstępie kilkunastu sekund najpierw zobaczył żółtą, a następnie czerwoną kartkę. Nie przeszkodziło to jednak podopiecznym Grzegorza Hajnosa w zwycięstwie. Zadecydował o tym gol z 89 minuty autorstwa Patryka Dudy, który celnie przymierzył z 18 metra. Jeszcze w doliczonym czasie gry jeden z graczy Sokoła trafił w słupek bramki Lubania!
– W takich meczach rodzą się wielkie drużzny i wielcy zawodnicy. Patryk Duda w mojej ocenie gra rundę życia i mam nadzieję, że on i cała drużyna podąży tą drogą już do ostatniego meczu – ocenił trener Lubania Grzegorz Hajnos.
Sokół Słopnice – Lubań Maniowy 1:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Wilk 59, 1:1 F. Nowak 62, 1:2 P. Duda 89.
Lubań: Świerad – Szeliga, D. Firek, Bałos – Zawiślan (60 Pluta), Górecki, Sidorczuk (60 M. Sikora), Noworolnik (64 Chochliński) – P. Duda (89 Augustyn), Wilk, Mrówka (78 Hagowski).