Piłka nożna III liga. Lubań godnie żegna się z ligą

PIŁKA NOŻNA. Godnie pożegnali się z III ligą reprezentanci Wolskiego Lubania Maniowy. Podopieczni odchodzącego po tym sezonie z klubu trenera Marka Żołędzia pokonali 1:0 Janinę Libiąż. Spotkanie zaczęło się z ponad pół godzinnym opóźnieniem, z powodu potężnej burzy z gradobiciem jaka dokładnie w momencie kiedy miał rozpocząć się mecz rozpętała się nad stadionem.

Mecz przez 90 minut gry toczył się pod dyktando gospodarzy, choć w pierwszej połowie to goście mieli najlepszą sytuacje do zdobycia bramki. W 28 min Grzegorz Kmiecik fatalnie jednak spudłował z pięciu metrów. Lubań w tej części gry dwukrotnie był bliski zdobycia golaa. Najpierw po rzucie rożnym i główce Sebastiana Gąsiorka, świetnie interweniował Jakub Księżarczyk, ale po chwili strzał z dystansu Tomasza Zawiślana był minimalnie chybiony.

Po przerwie już tylko gospodarze stwarzali groźne sytuacje. W 69 min kolejny groźny strzał Zawiślana obronił Księżarczyk, a próbujący dobijać Rafał Komorek nie trafił czysto w piłkę. W 70 min o centymetry pomylił się Mateusz Bachleda. Poprawił się dwie minuty później, po tym jak po dośrodkowaniu z prawej strony Krzysztofa Ostachowskiego, uderzył bez przyjęcia po długim rogu i piłka znalazła się w bramce tuż przy słupku. To akacja jak się okazało rozstrzygnęła losy meczu.

– Marna ta pociecha, że na koniec sezonu udało się nam wygrać dwa mecze z rzędu, bo wiadomo, że tak naprawdę nic one nie dają i nie uchronią nas przed degradacją. Pokazują jednak, że w tej drużynie był potencjał. Chłopcy nie mając presji na sobie, byli zupełnie inną drużyną. Dominowaliśmy nad Janiną i byliśmy skuteczniejsi w tym spotkaniu o to jedno trafienie. Udało się zagrać na zero z tyłu, co w tym sezonie było rzadkością w naszym wykonaniu. Cóż, liga za nami. Zostaje duży żal, smutek, ale tak jak już wielokrotnie powtarzałem, głównym powodem spadku był plaga kontuzji jaka na nas spadła. Pójdę, podziękuje chłopakom za walkę i wiarę niemal do samego końca. Nie wiem jak potoczą losy każdego z nich. Każdy będzie decydował za siebie. Ja będę z dużym sentymentem wspominał ten mój ponad 3 letni pobyt na stanowisku trenera Lubania. Bardzo dużo doświadczeń zebrałem w tym okresie. To była duma i przyjemność prowadzić najlepszy zespół na Podhalu. Szkoda, że tak to się kończy. Z działaczami też rozstaje się w zgodzie. Rozumiem ich nerwy, emocje. Wszyscy chcieliśmy dobra tej drużyny, tego klubu.Niestety w tym sezonie nam to nie wyszło – skwitował szkoleniowiec Lubania.

GALERIA Z MECZU

Wolski Lubań Maniowy Janina Libiąż 1:0 (0:0)
1:0 Bachleda 72. Sędziował Maciej Mądzik z Kielc. Żółta kartka: Morawa. Widzów: 100
Lubań: Okręglak- Anioł, Gąsiorek, Hałgas( 58 Bachleda), Czubiak- Gołdyn, Świerzbiński, Zawiślan, Karkula (60 Ostachowski), Górecki (46 Komorek)- Leoniak(60 Firek)
Janina: Księżąrczyk- Szafran (82 Domżał), Dukała, Górka, Grabowski – Rupa(88 Szczurek), Morwa, Szlezak, Wierzba – Kmiecik(75 Patyk), Witoń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *