PIŁKA NOŻNA. Pierwszy punkt, w swoim drugim spotkaniu rozgrywek I ligi wywalczyły piłkarki Rysów Bukowina Tatrzańska. W Głogówku bukowianki zremisowały 3:3 z tamtejszym zespołem Rolnika.
Mogło być zdecydowanie lepiej. Po godzinie gry Rysy prowadziły bowiem w tym spotkaniu już 2:0. Obie bramki, jeszcze w pierwszej połowie i to w odstępie niespełna trzech minut (w 19 i 21 minucie), zdobyła Halina Półtorak. Niestety, podobnie jak na inaugurację z Czwórką Radom, także i w tym pojedynku z każdą upływającą minutą zawodniczki Rysów opadały z sił. To przekładało się na mnożące się błędy w defensywie, które z kolei skutkowały utratą kolejnych bramek. Gospodynie między 60 a 80 minutą gry nie tylko odrobiły straty, ale też wyszły na prowadzenie. Na szczęście w jednej ze swoich ostatnich ofensywnych akcji tego spotkania, Rysy za sprawą Klaudii Maciążki uratowały remis.
– Mimo okoliczności w jakich zremisowaliśmy to spotkanie, uważam punkt w tym meczu za bardzo cenny. Drużyna z Głogówka to ścisła czołówka rozgrywek pierwszoligowych. Trzy ostatnie sezony kończyła na drugim miejscu, do samego końca bijąc się o pierwszą pozycję. A my dopiero uczymy się tej ligi. Przeskok z II do I lig jest bardzo duży, zwłaszcza dla niedoświadczonych zawodniczek, których w naszych szeregach jest bardzo wiele. Z każdym kolejnym spotkaniem mam nadzieję że będzie lepiej – uważa prezes Rysów, Paweł Podczerwiński.
W tabeli, po dwóch kolejkach Rysy zajmują 7 miejsce. Kolejne spotkanie rozegrają w niedzielę, na boisku w Nowym Targ z drużyną LKS Goczałkowice Zdrój, która w dwóch wcześniejszych meczach wywalczyła komplet punktów.
Rolnik Głogówek – Rysy Bukowina Tatrzańska 3:3 (0:2)
Bramki dla Rysów: Półtorak 18, 21, Maciążka 88.
Rysy: Dulak – Jurkowska, Darda, Nowobilska, Martinczak (88 Krywoborodenko) – Misiura, Kukuczka, Żak, Półtorak, Morawczyńska (65 Biel) – Półtorak.