Piłka nożna. Finał bez niespodzianki. Podhale z Pucharem Podhala (aktualizacja zdjęcia)

PIŁKA NOŻNA. Nie było niespodzianki w finale Pucharu Polski na szczeblu Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej. Na boisku w Maniowach tamtejszy Lubań przegrał 1:3 z faworyzowaną drużyną trzecioligowego Podhala Nowy Targ. Dla nowotarżan było to drugi triumf w historii rozgrywek PP.

Pierwsza połowa mocno jednostronna. Toczyła się po znakiem wyraźnej przewagi Podhala, które przeważało w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła. To też znalazło przełożenie na wynik. Na przerwę nowotarżanie schodzili prowadząc 2:0.

Oba gole padły po pół godzinie gry, a dzieliła ich różnica ledwie kilkudziesięciu sekund. Najpierw po przechwycie piłki na w okolicach koła środkowego i świetnym prostopadłym podaniu Mateusza Mianowanego, Damian Mrówka znalazł się w sytuacji sam na sam z Arturem Świeradem i sprytną podcinką, przerzucił nad nim piłkę.

Za moment Marek Mizia w swoim firmowym zagraniu, na prawej stronie „zakręcił” obrońcami Lubania, ściął akcję do środka i z okolic 20 metra trafił w górny róg bramki.

Po przerwie już oglądaliśmy zdecydowanie bardziej wyrównane spotkanie. To przede wszystkim efekt bardziej odważnej gry maniowian. I ta część spotkania zakończyła się wynikiem remisowym.

Początek tej odsłony to seria niewykorzystanych sytuacji przez graczy Podhala. Kolejno Palonek, Maciej Tonia i Mrówka stawali oko w oko ze Świeradem, ale to bramkarz gospodarzy był górą.
W 77 min nic już jednak nie uchroniło maniowian od straty trzeciego gola. Po wymianie podań przed polem karnym Lubania, piłka dotarła do Mrówki, ten wbiegł w „szesnastkę” i uderzył precyzyjnie w dalszy róg bramki.

W końcówce Lubań ambitnie dążył do zdobycia przynajmniej gola honorowego. Stworzył sobie ku temu trzy okazje. Wykorzystał tę trzecią. Po rzucie rożnym piłkę do bramki Podhala z 3 metrów skierował Kurowski. Niewiele zabrakło aby ten zawodnik gola zdobył chwilę wcześniej, ale po jego główce i interwencji Szukały, piłka trafiła w poprzeczkę. W między czasie Lubań miał jeszcze rzut karny, po faulu na Mateuszu Plucie, ale intencję Mirosława Jandury wyczuł Szukała.

– Na pewno z pierwszej połowy jestem bardziej zadowolony. Toczyła się ona pod nasze dyktando. Byliśmy konsekwentni i nagrodą były te dwa gole. Po przerwie troszkę pozwoliliśmy na więcej rywalom. O to mogę mieć trochę pretensji, ale na szczęście obyło się bez większych konsekwencji. Cieszymy się ze zdobycia Pucharu, na którym na bardzo zależało. Gratuluje i dziękuje zawodnikom, również tym których nie ma już z nami, a mieli wkład w ten sukces – ocenił trener Podhala, Dariusz Mrózek.

– Mecz można powiedzieć miał dwa oblicza. W pierwszej połowie nie wiele mieliśmy do powiedzenia. Choć z drugiej strony plan był taki aby skutecznie się bronić i wyczekiwać swoich szans. Niestety najpierw prosty błąd przy wyprowadzeniu piłki spod własnej bramki, a potem strzał życia Marka Mizi sprawił, że mecz nam się skomplikowało. Po przerwie już wyglądaliśmy zdecydowanie lepiej. Budujące jest to, że potrafiliśmy w ostatnich 30 minutach zepchnąć Podhale do głębokiej defensywy. Szkoda, że nie udało się nam wcześniej zdobyć gola kontaktowego, szczególnie że były ku temu okazje. Jestem jednak bardzo zadowolony z tego co zespół pokazał po przerwie. Myślę, że to dobry prognostyk przed ligą – ocenił trener Lubania, Grzegorz Hajnos.

Zwycięzcy z rąk władz Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej odebrali Puchar i dwa czeki na łączną sumę 4000 zł. 1000 zł i Puchar przypadł w udziale Lubaniowi.

Przyznano także dwa wyróżnienia indywidualne. Damian Mrówka został wybrany najlepszym zawodnikiem, a Artur Świerad najlepszym bramkarzem.

Pamiątkowe statuetki odebrała także trójka sędziowska.

Lubań Maniowy – NKP Podhale Nowy Targ 1:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Mrówka 37, 0:2 Mizia 39, 0:3 Mrówka 77, 1:3 Kurowski 88.

Lubań: Świerad – Augustyn (52 D. Duda), Górecki ŻK, D. Firek, Pluta (85 M. Sikora) – Jandura, D. Antolak, Kurnyta ŻK, P. Duda (66 M. Firek), Sydroczuk (58 D. Noworolnik) – Kasperczyk (70 Kurowski)

Podhale: Szukała – Derek, Mączka, Lepiarz, Tonia – Dynarek, Mianowany (80 Zubek), Hruska (70 Molis), Mizia (78 Mańko), Mrówka (85 Otręba) – Palonek.

Sędziowali: Jan Pawlikowski oraz Roman Baran, Daniel Zygomnd.

Widzów: 300

img_5324img_5326img_5329img_5330img_5331img_5338img_5340img_5348img_5349img_5351img_5356img_5358img_5361img_5367img_5369img_5375img_5383img_5384img_5385img_5386img_5392img_5395img_5397img_5399img_5400img_5402img_5403img_5404img_5416img_5417img_5418img_5440img_5444img_5457img_5461img_5464img_5465img_5467img_5468img_5478img_5485img_5489img_5490img_5494img_5497img_5505img_5513img_5514img_5515img_5516img_5520img_5528img_5531img_5535img_5541img_5545img_5559img_5563img_5565img_5566img_5573img_5578img_5581img_5584img_5586img_5593img_5597img_5604img_5606img_5607img_5608img_5613img_5616img_5622img_5624img_5626img_5628img_5629img_5630img_5632img_5638img_5639img_5642img_5643img_5646img_5653img_5655img_5656img_5657img_5677img_5679img_5683img_5686img_5689img_5700img_5704img_5707img_5709

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *