PIŁKA NOŻNA. Najwyższe w sezonie zwycięstwo odnieśli w 15 kolejce spotkań 3 ligi małopolsko-świętokrzyskiej piłkarze Porońca Poronin. Na swoim boisku podopieczni Tomasza Rogali pokonali 4:0 Spartę Kazimierza Wielka.
Spotkanie świetnie zaczęło się dla gospodarzy, których już w 2 min na prowadzenie kapitalnym strzałem z 20 metrów w samo „okienko” wyprowadził Paweł Nowak. Kolejne minuty to bardzo chaotyczna gra z obu stron. Mnóstwo niecelnych podań, niewymuszonych strat – na ogół już w strefie środkowej – i usypiające wręcz momentami tempo. Tylko dwie sytuacje przed przerwą były jeszcze godne odnotowania. W 28 min blisko bramki wyrównującej był dla gości Dariusz Zawadzki, ale główkował minimalnie nieclenie. Z kolei w 36 min Poroniec powinien podwyższyć prowadzenie. Fatalnie zachował się jednak Janusz Wolański, który w dogodnej sytuacji najpierw trafił w bramkarza, a przy próbie dobitki przeniósł piłkę nad bramką.
Po przerwie już oglądaliśmy dużo lepsze widowisko, głównie za sprawą gospodarzy, którzy zdecydowanie korzystniej prezentowali się w ofensywie. Z licznych wypracowanych w tej części gry okazji, trzy zakończyły się golem. W 64 min Przemysław Senderski ze Szczepanem Kogutem rozegrali akcję na lewej stronie, drugi z wymienionych zagrał piłkę w pole karne, a tam Rafał Gadzina uprzedził jednego z obrońców Sparty i na wślizgu skierował futbolówkę do bramki. Dwie minuty później z rzutu rożnego dośrodkował Piotr Madejski, a efektowną „główką” popisał się Janusz Wolański, rehabilitując się tym samym za sytuację z końcówki pierwszej połowy. Wynik meczu ustalił w 84 min, zdecydowanie najlepszy gracz tego spotkania Nowak, który tym sfinalizował kontratak i dogranie z lewej strony Senderskiego.
– Pierwsza połowa to katastrofa z obu stron. Tak nie przystoi grać na tym poziomie. Aż oczy bolały. Za to z drugiej połowy mogę być zadowolony, choć można przyczepić się do skuteczności, bo z okazji jakie mieliśmy, powinniśmy wygrać zdecydowanie w wyższych rozmiarach. Trzeba jednak oddać zasługi bramkarzowi gości, który zaliczył kilka naprawdę wysokiej klasy interwencji. Najważniejsze że dopisujemy do swojego do swojego dorobku trzy punkty i wciąż mamy bliski kontakt z czołówką – przyznał Rogala.
Poroniec Poronin – Sparta Caffaro Kazimierza Wielka 4:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Nowak 2, 2:0 Gadzina 64, 3:0 Wolański 66, 3:0 Nowak 84.
Poroniec: Zając – Gryźlak ŻK, Malinowski, Piszczek, Senderski – Wolański ŻK, Nowak, Łyduch, Kogut – Madejski, Gadzina (80 Stopka)
Sparta: Iliński – Oleksy, Czajka, Kret, Poniedziałek (79 Pamintasu) – Downar Zapolski (90 Łakota), Zawadzki ŻK, Adamczyk, Kawula ŻK – Kozieł, Wołowski ŻK (67 Wąż).
Sędziował: Konrad Kolak z Nowego Sącza. Widzów: 200