POWIAT TATRZAŃSKI. Miał 2,5 promila alkoholu we krwi i znacznie przekroczył prędkość. Policjanci udaremnili mu niebezpieczną jazdę. Okazało się, że chwilę wcześniej wraz z kompanami okradł jeden ze sklepów w Zakopanem.
– Wczoraj, około południa policjanci z zakopiańskiej drogówki na drodze K-47 „zakopiance” w Białym Dunajcu zatrzymali do kontroli drogowej osobowego volkswagena. Przyczyną kontroli była prędkość z jaką poruszał się kierowca w terenie zabudowanym. Policyjny miernik prędkości pokazał wynik 101 km/h – relacjonuje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
Wyjaśnił, że kierowcą okazał się 29 – letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. – Po nadaniu sygnału do zatrzymania przejechał jeszcze około 100 metrów zanim zatrzymał swój pojazd. Kiedy jeden z funkcjonariuszy podszedł aby go wylegitymować i okazać zarejestrowaną prędkość wyczuł z wnętrza pojazdu alkohol. Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w swoim organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. W pojeździe znajdowało się jeszcze dwóch mężczyzn. Koledzy 29-latka jak się później okazało z jednego ze sklepów w centrum miasta dokonali kradzieży kilkunastu piw. Osiem jeszcze nienaruszonych policjanci zwrócili do sklepu. Za kradzież mężczyźni zostali ukarani mandatami karnymi. Pojazd odholowano na strzeżony parking.
29-letni kierowca, mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego stracił uprawnienia, a za swoje postępowanie odpowie przed sądem. – Za jazdę po alkoholu grozi mu kara do dwóch lat w więzieniu i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.