TATRY. Po raz pierwszy tej zimy (a właściwie jeszcze jesieni) TOPR ogłosił pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Oznacza to, że wyzwolenie lawiny na ogół jest możliwe tylko przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach w bardzo stromym terenie. Możliwe jest samorzutne schodzenie lawin głównie w postaci zsuwów.
Niestety w Tatrach zdarza się, że przy pierwszym stopniu zagrożenia lawinowego dochodzi do wypadków – w tym śmiertelnych. Jest to spowodowane fałszywym poczuciem bezpieczeństwa wielu nieświadomych ryzyka turystów, którzy wychodzą z założe
nia, że pierwszy stopień oznacza, iż jest w miarę bezpiecznie. Tymczasem nawet przy niewielkiej ilości śniegu przy lawinowej „jedynce” na skutek działania wiatru może się on odkładać się w określonych miejscach tworząc śmiertelne depozyty. Wejście w taką śnieżną deskę lub poduchę oznacza uruchomienie lawiny.
Jak informuje Tatrzański Park Narodowy, po nocnych opadach śniegu (z piątku na sobotę) warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są niekorzystne. W części reglowej szlaki są pokryte mokrym śniegiem, a na odcinkach leśnych błotniste. W wyższych partiach pod warstwą śniegu zalega lód, szlaki są nieprzetarte. Na czarnym szlaku do Doliny Pięciu Stawów Polskich, na trawersie pod Kopką oberwany jest niewielki fragment szlaku. Po ostatnim wietrze na szlakach mogą leżeć połamane gałęzie i powalone drzewa, które są usuwane. Mgła i padający śnieg ogranicza widzialność i utrudnia orientację w terenie.
Zdjęcia Agnieszka Szymaszek