HOKEJ. Nowy Targ przez pięć dni był miejscem Revolution Hockey Camp. Z inicjatywy Wojciecha Rzeczkowskiego 37 zawodników z Polski, Białorusi, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych oraz Hiszpanii w przedziale wiekowym 6-11 lat trenowało pod okiem szkoleniowców z najwyższej półki.
– Byłem na wielu podobnych campach w Polsce i w Europie. Widziałem jakim zainteresowaniem się cieszą, jak potrzebne są one tym młodym chłopakom. Pomyślałem czemu by nie zrobić tego w Nowym Targu. Szczególnie, że wielu chłopaków stąd nie stać by jeździć na zagraniczne campy. I tak kilka miesięcy pracy zaowocowało pierwszą, mam nadzieję że nie ostatnią edycją, Revolution Hockey Camp – mówi Rzeczkowski.
To on sprowadził do Nowego Targu Davida Minarika, młodego szkoleniowca ze Słowacji, który na co dzień odpowiedzialny jest za szkolenie grup młodzieżowych w austriackim klubie Vienna Capitals. Towarzyszył mu jego rodak Lukas Lizak, specjalizujący się w treningach bramkarskich. Sztab szkoleniowy uzupełniali Rafał Sroka, Kacper Duda, a także czynni zawodnicy Patryk Wsół, Marcin Kolusz, Błażej Kapica i Krystian Dziubiński. Gościem specjalnym był jeden z najbardziej perspektywicznych polskich hokeistów: Alan Łyszczarczyk.
Przez pięć dni młodzi adepci hokeja oprócz treningów na lodzie, mieli też zajęcia na sali gimnastycznej i w terenie, pod okiem trenerów przygotowania fizycznego Marcina Zubka i Magdaleny Siuta. W pełni profesjonalną opieką fizjoterapeutyczną zapewniał Zbigniew Galica, a psycholog sportowa Iga Walczak zadbała o sferę mentalną.
– Chcieliśmy zadbać o każdy szczegół, urozmaicić każdy dzień. Chłopcy bardzo sobie chwalili każdego trenera, a spotkania z psycholog było dla nich czymś, z czym nigdy wcześniej na podobnych campach się nie spotkali. Każdy z zawodników został też poddany specjalistycznym badaniom fizjoterapeutycznym, a wyniki wraz ze szczegółowym opisem i zaleceniami przekazany został rodzicom – podkreśla Rzeczkowski.
Camp kończył turniej, którego nagrodą była replika słynnego Pucharu Stanleya.
– Każdy z uśmiechem i w pełni zdrowia zakończył camp. To najważniejsze. Trenerzy gratulowali nam organizacji, która wedle ich opinii stała na najwyższym poziomie. Trener Minarik był pod wrażeniem infrastruktury wokół hali lodowej. Jednocześnie podkreślił że konieczna jest modernizacja lodowiska. Dzisiaj hala z dwoma taflami to już norma w Europie – zaznaczył Rzeczkowski.




























