NOWY TARG. Wyjątkowo sympatyczną doroczną tradycją w mieście jest urządzany na scenie MOK-u kolędowy koncert wszystkich przedszkoli. Szykują się dzieci do niego, poznając teksty i melodię kolęd, a mamusie, ciocie, panie wychowawczynie – przygotowują stroje.
No bo jak
pokazać
się na
scenie
bez anielskich
skrzydeł
z białego
puchu,
bez błyszczącej
gwiazdy na czole, bez świątecznego ubranka… Zadbała też każda placówka o odpowiednią do kolędowego repertuaru instrumentację, częstokroć własną.
A że miasto to stolica Podhala – nie mogło podczas kolędowania braknąć elementów regionalnych: całej jasełkowej rekwizytorni, Trzech Króli w strojnych szatach, żłóbka i Świętej Rodziny, owieczek w białych skórach, pastuszków w baranich kożuszkach, dziewczątek w góralskich spódniczkach i gorsetach, obracanej gwiazdy na kiju.
Przy wsparciu dorosłych, przy pełnej sali widzów – bo koncert przedszkolaków miał też oczywiście rodzinną publiczność – odbywało się kolędowanie małych pastuszków: z całego serca, na całe gardło. I z pamięcią, że Zbawiciel najpierw objawił się maluczkim.