Pacjent to nie drabina do nieba – promocja książki o Hannie Chrzanowskiej (aktualizacja)

NOWY TARG. Promocja książki ks. Kazimierza Kubika pt. „Hanna ChrzanoDSC09154wska Błogosławiona pielęgniarka” pod redakcja rektora i prof. Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej ks. dr hab. Stanisława Gulaka została zorganizowana na podhalańskiej uczelni. Wzięli w niej udział licznie studenci i studentki z kierunków medycznych takich jak: pielęgniarstwo, fizjoterapia i ratownictwo medyczne, a także wszyscy ci których zainteresowało wydarzenie.

Rektor przypomniał słowa abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, który powiedział, że beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej wpisuje się w 100 – lecie odzyskania niepodległości po 123 latach podczas których chciano nas zniewolić. Mówił, że Hanna była córką znakomitego przedwojennego profesora polonistyki UJ, który został aresztowany w 6 listopada 1939 wraz z innymi profesorami UJ i AGH i zginął w obozie KL Sachsenhausen. – Z kolei jej ukochany brat zginął w Katyniu. Wiele trudnych chwil było w jej życiu, ale ona nigdy się nie zniechęcała, najważniejszy był dla niej Jezus Chrystus i jego przykazania: miłości Boga i bliźniego – mówił ks. dr hab. Stanisław Gulak, podkreślając, że całe życie opiekowała się biednymi, chorymi, opuszczonymi. Dodał, że to ona była tą dzięki, której powstało to, co dziś nazywany hospicjum domowym. – Widziała wśród chorych Chrystusa, potrafiła tą pasją zarażać innych. Była osobą skromną, ale i inteligentną. Zwracając się do pielęgniarek podkreślił, że mają one wspaniała patronkę. Zwrócił też uwagę, że zarówno ona, jak i św. Faustyna i św. Jan Paweł II są ludźmi Miłosierdzia.

Autor książki ks. Kazimierz Kubik przypomniał, że już 28 kwietnia w tę sobotę w Łagiewnikach odbędą się duże uroczystości związane z beatyfikacją pierwszej świeckiej pielęgniarki w historii kościoła – Hanny Chrzanowskiej. Wyjaśniał też skąd jego zainteresowanie tą postacią. Mówił, że po sam ukończeniu medycyny i pracy w tym zawodzie, najpierw podjął decyzję o zostaniu księdzem, potem został kapelanem Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych. Gdy szukano patrona dla Stowarzyszenia, wiele osób zaczęło mówić o Hannie Chrzanowskiej. – Szukaliśmy dobrego wzorca osobowego, takim okazała się Hanna Chrzanowska. Wcielała w życie wartości chrześcijańskie, poszanowania życia ludzkiego. Zmarła 29 kwietnia 1973 roku w tak zwana wówczas Niedzielę Białą, która teraz jest Niedzielę Miłosierdzia, jej beatyfikacja będzie więc dokładnie w wigilię 45 rocznicy jej śmierci.

Ks. Kazimierz podawał wiele ciekawych szczegółów z bigrafii przyszłej błogosławionej. Mówił o tym, że jej ojciec był spokrewniony z Henrykiem Sienkiewiczem, a jej mama pochodziła z bardzo bogatej rodziny z Warszawy. Z kolei ciocia Hanny, gdy dostała bardzo duży posag za własne fundusze wybudowała 9-cio pawilonowy szpital dla dzieci, jeden z najnowocześniejszych w Europie. Podkreślał, że mimo tego Hanna Chrzanowska była osobą skromną, szanującą życie i chorych.

Hanna działała też podczas II wojny światowej w konspiracji. Zaangażowała się, jako wolontariuszka i niosła pomoc wszystkim potrzebującym. To ona wraz z doktorem Jerzym Lebiodą organizowała pomoc lekarską i pielęgniarską, narzędzia, leki, środki opatrunkowe dla ludności Warszawy, ewakuowanej do obozu w Pruszkowie po wybuchu Powstania Warszawskiego. Z kolei tuż po II wojnie  światowejzaczęła szkolić pielęgniarki, ucząc jego pielęgniarstwa domowego. Pokazywała im jak mają służyć pacjentom, bo jak mówiła: „Pacjent jest panem”. Współdziałała też z ówczesnym bp Karolem Wojtyłą.

– Studiowała polonistykę, pisała książki, wiersze, kochała góry i przyrodę, miała niesamowite poczucie humoru, potrafiła wybrnąć z każdej sytuacji – mówił ks. Kazimierz Kubik.

–Obok tego, że mówiła: „Pacjent to nasz pan” mówiła też, że „Nie można robić z pacjentów drabiny do nieba” – dodała jedna z pań z widowni, która osobiście znała przyszłą błogosławioną.

Hanna Chrzanowska będzie pierwszą w historii błogosławioną polską pielęgniarką. Warto zaznaczyć, że była ona przez lata krakowską pielęgniarką, a pochodziła z domu, w którym pomoc bliźnim była zawsze obecna. Była bliską współpracowniczką Karola Wojtyły.

Jej proces beatyfikacyjny został otwarty w 1998 roku w Krakowie przez ówczesnego kard. Franciszka Macharskiego. Zakończył się on 7 lipca ubr., gdy to papież Franciszek opublikował dekret o uznaniu cudu dokonanego za jej wstawiennictwem. To bowiem dzięki niej w 2001 roku był cud uzdrowienia 66-letniej mieszkanki Krakowa, która znała osobiście przyszłą błogosławioną.

Książka autorstwa ks. Kazimierza Kubika to bardzo bogata biografia, błogosławionej pielęgniarki. Została ona wydana pod redakcją rektora i prof. PPWSZ w Nowym Targu ks. dr hab. Stanisława Gulaka.

Na dzisiejszej promocji byli obecni wydawcy Halina i Stanisław Mozgałowie.

 Tutaj zdjęcia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *