Oto Polska właśnie – wystawa do oglądania przez lupę

naszawiara16NOWY TARG. Salę na piętrze ratusza wypełnia teraz niezwykła wystawa. Taka, która zmusza do oglądania eksponatów przez lupę. To kolejne wydarzenie wpisując się w obchody 670-lecia lokacji Nowego Targu. Ale osobliwej ekspozycji przyświeca jeszcze jedna rocznicowa data: 1050-lecia Chrztu Polski.

Sprawca jubileuszowej wystawy to nowotarżanin Marek Borowicz – zapalony filatelista, a zawodu – budowlaniec, którego znają różne inwestycje w kraju. Także członek Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Ponieważ dołączył do niego również zaangażowany w działalność UTW kolega – Bogusław Znaniec, Uniwersytet stał się, razem z Miejskim Ośrodkiem Kultury i Muzeum Podhalańskim, współorganizatorem wystawy.

Kolekcja Marka Borowicza jest tak potężna, że wybranie z niej znaczków powiązanych z tytułem wystawy zajęło trzy miesiące. Dokonywanie wyboru spośród tysięcy sztuk maleńkich eksponatów, umieszczonych w mnóstwie klaserów, było iście benedyktyńską pracą. Właściciel idącego w tysiące zbioru, dla potrzeb wystawy wyjmował ze swoich klaserów te znaczki, które wiązały się z jej tytułem, czyli z wiarą. A ponieważ nad Wisłą wiara wiąże się z polskością, przedstawiają one bitwy i powstania, narodowych bohaterów, wodzów i królów, luminarzy nauki i sztuki. Także historyczne wydarzenia, architekturę polskich miast, obiekty sakralne, malarstwo, rzeźbę, pomniki. Bogato reprezentowany jest na tej wystawie wątek papieski, nie brakło też reprodukcji watykańskich zbiorów dzieł sztuki w miniaturze. Obok Papieża-Polaka pojawiają się ks. Piotr Skarga, Stańczyk i inne postaci z polskiej historii. Są madonny i ikony.

Pomysłodawca i autor wystawy chciał pokazać to, co przez wieki było znakiem męczeństwa Polski, narodowej tożsamości i kultury; osobliwy splot wiary z patriotyzmem. Zaznaczał również, że to wiara otwarła Polskę na wspólnotę z chrześcijańską rodziną całego świata. O swojej pasji mógłby mówić godzinami.

Ratuszowa ekspozycja jest osobistą refleksją autora nad wiarą i Ojczyzną. A znaczki lubi on i za to, że nawet w latach komuny przemycały patriotyczne i religijne wartości.

Bogusław Znaniec wzbogacił natomiast wystawę o unikatową kolekcję znaczków drukowanych pod czas stanu wojennego, w podziemiu, na prostych urządzeniach poligraficznych. Te eksponaty były kiedyś rozprowadzane jako cegiełki wspomagające rodziny internowanych i zwolnionych z pracy za opozycyjną działalność.

Sprawca tak wyjątkowej ekspozycji to prawdziwy pasjonat, który swój romans z filatelistyką zaczął już wieku 14 lat. Poświadczały to jego najstarsze klasery, które też trafiły na wystawę, czyli szkolne zeszyty z kartkami złożonymi w kieszenie, w których gromadził znaczki z różnych państw. To były romantyczne szkolne lata, kiedy znaczek stawał się przedmiotem swoistej wymiany towarowej między kolegami. Potem do jego kolekcjonerstwa wkroczył profesjonalizm cechujący filatelistyczne kręgi. W gromadzonych znaczkach utopił sporo pieniędzy. Ale teraz inni mogą cieszyć jego zbiorem, który mógłby zilustrować jeszcze wiele tematycznych wątków. Otwierając ratuszową wystawę, Marek Borowicz wykonał jednocześnie piękny gest w stronę własnej żony i wszystkich wspaniałych Polek, które przez idących w bój mężów, synów, braci, ukochanych – żegnały znakiem krzyża, szkaplerzem, ryngrafem. Im bowiem dedykował tę wystawę.

Wystawę „Taka jest nasza wiara” będzie można w ratuszu oglądać do 10. czerwca.

Taka jest nasza wiara – wystawa w ratuszu

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *