Ostra polemika na sesji powiatu

NOWY TARG. Było nerwowo podczas dyskusji nad sytuacją ekonomiczno – finansową Podhalańskiego SzpitDSC04413ala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Nowym Targu. Radny Julian Stopka, wręcz zarzucał prowadzenie w placówce księgowości wirtualnej. Po ponad godzinnej dyskusji ostatecznie radni jednogłośnie zatwierdzili raport dotyczący sytuacji finansowej nowotarskiego szpitala.

Dyrektor szpitala Marek Wierzba tłumaczył na czym polega nowe rozporządzenie ministra, jakie wprowadzono w nim novum. Wyjaśnił na czym polega jednolity wzór dla wszystkich szpitali. – Dokonuje się w raporcie analizy w czterech obszarach, takich jak: zyskowność, płynność, efektywność i zadłużenie – mówił. Podał wysokie wskaźniki nowotarskiej placówki zDSC04408drowia, wynoszące odpowiednio: 10 pkt, 25 pkt, 10 pkt i 20 pkt. – Suma z tych 4 obszarów wynosi 65 punktów na 70 możliwych do osiągnięcia i jest to dobry wynik – relacjonował dyrektor Wierzba. Szpital bowiem ubiegły rok 2016 zakończył nie tylko na plusie, ale miał w sumie blisko 3 mln zł na swym koncie.

Tymczasem radny opozycyjny Julian Stopka jednak zarzucał, że raport szpitala ma pewne rozbieżności, z tym co podał biegły. Główna księgowa szpitala Izabela Pałasz tłumaczyła mu, że różnica wypływa z tego, że biegły swe dane przygotowywał z ustawy o rachunkowości, a szpital w oparciu o nowe rozporządzenie ministerialne…

To jednak nie wystarczyło radnemu Stopce, który twierdził, że wykazany zysk szpitala to „wirtualny zysk’ i „wirtualna kwota”, wynikające wręcz z „zabiegów księgowych”. – W mojej ocenie sytuacja nie jest zła, ale nie można powiedzieć, że jest bardzo dobra – mówił Julian Stopka. Zadawał pytania dotyczące księgowania, które nie były zrozumiałe dla pozostałych osób, za to odpowiadała na nie główna księgowa szpitala. Wymiana zdań pomiędzy księgową, a radnym, który jest audytorem na temat księgowości, prowadzenia rachunkowości była długa.

Zarzuty radnego dotyczące „zabiegów księgowych” i „wirtualnej księgowości” zdenerwowały nieco dyrektora szpitala, który wręcz poczuł się nimi dotknięty.- Nie będę polemizował z radnym, bo nie jestem od polemiki – mówił, podkreślając, że sprawozdanie finansowe jest przygotowane zgodnie z przepisami prawa. – Ocenę radnego odbieram nie jako ekonomiczną, a polityczną – dodał.

To znowu nie spodobało się radnym opozycji. Dyskusja była długa, pełna pytań nie do końca związanych z tematem. Pytali oni także o aptekę, która była w szpitalu, o sprawy sądowe, nieruchomości szpitala, radę społeczną. Radny Waksmundzki stwierdził, że nie rozumie dlaczego dyrektor mówi, że radny Stopka kieruje się polityką, skoro dyrektor i radny są w jednej partii.

Dyrektor nie ukrywał, że owszem nieco zdenerwowały go zarzuty, jednak powodem było to, że radny Stopka doskonale zna się na finansach, jako audytor, natomiast jego zarzuty nie opierają się na faktach, nie mają i podstaw merytorycznych. – Radny Stopka powiedział nieprawdę, ze dobry wynik szpitala to zabieg finansowy. Złej woli spodziewałbym się od każdego, ale nie od profesjonalisty, a takim jest radny Stopka, bo pracuje jako audytor – powiedział Marek Wierzba. Przypomniał też, że o dobrej sytuacji szpitala świadczy choćby to, że dostał kredyt od banku bez poręczenia, bez zastawu, hipoteki, a jedynie na podstawie historii wyników finansowych w wysokości 12 mln złotych.

– Ja jeszcze raz mówię, że to nie kontekst polityczny. Dyrektora denerwuje, że ktoś czyta sprawozdanie szpital i pyta. Nadal nie rozumiem dlaczego dyrektor mówi, że to kontekst polityczny – mówił radny Stopka.

Napięcie na sesji rozładował radny Leszek Świder, przypomniał, że niedawno był ranking szpitali w Rzeczpospolitej. – Szpitale były podzielone na małe, średnie i duże. Nasz był oceniany, jako duży i znalazł się na 34 pozycji w kraju.

Swoją opinię dołożył i radny Marek Szarawarski. Przypomniał, że kiedyś szpital był w bardzo trudnych warunkach. – Ja ten szpital obserwuję już od 2006 roku. Był on dosłownie w runie. To dzięki dyrektorowi Wierzbie wstał z kolan – mówił.

Natomiast radny Jan Kuczkowicz mówił, że łatwo krytykować, warto jednak cofnąć się do tyłu. . –Uważam, że panu dyrektorowi, za to co zrobił dla szpitala należą się słowa „dziękuję”, za tę pracę, wysiłek, jaki włożył w ratowanie tego szpitala.

W podobnym tonie mówił i przewodniczący Rady Jan Krzak. Podkreślił, że ważne jest to, że szpital wychodzi teraz na plus.- Nikt z nas nie jest fachowcem w tej kwestii, prócz tych z państwa, którzy prowadzicie dyskusję, nie wiem, więc czy jest dalszy sens na przerzucanie się argumentami.

Radny Jan Komorek dodał, że może dyrektor źle jednak odebrał krytykę radnego Stopki, bo to nie była to totalna krytyka…, bo on jedynie wskazał tylko trzy punkty z sprawozdania, pytając o szczegóły.

– Aby mówić o wirtualnej księgowości trzeba mieć dowody – mówił starosta Krzysztof Faber dodając, że nie dziwi się dyrektorowi, że poczuł się urażony. Przypomniał, że zanim nastał dyrektor Wierzba był czas, że nie było na wypłaty. Przypomniał też, że obecnego dyrektora chciano wziąć do szpitali wojewódzkich. – Mnie cieszy, że końcem ubiegłego roku udało się spłacić to 30 mln zadłużenie szpitala – mówił starosta. Podkreślił, że owszem każda informacją można się niejako bawić, dla niego ważny jest jednak plusowy wynik finansowy szpitala. – Szpital ma płynność finansową, może inwestować.

Ostatecznie wszyscy radni jednogłośnie zatwierdzili sprawozdanie finansowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *