POWIAT TATRZAŃSKI. Samochód osobowy renault z niewiadomej przyczyny zjechał na przeciwny pas ruchu i wjechał po tira. Trzy osobowa rodzina trafiła do szpitali. Kierowca do Podhalański
ego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Nowy Targu, a kobieta i dziecko do Szpitala Powiatowego w Zakopanem.
– Do wypadku doszło ok. godziny 7 rano w Białym Dunajcu koło warsztatu „Gandera”. Reunalt na mazowieckiej rejestracji zderzył się czołowo tirem – relacjonuje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Wyjaśnia, że kierowca osobówki z niewiadomej przyczyny zjechał na przeciwny pas ruchu i wbił się pod tira.
W samochodzie jechała rodzina, prowadził tata, mama siedziała z przodu, a dziecko z tyłu. Wszyscy zostali wycięci i wyciągnięci z zmasakrowanego pojazd i trafili do szpitali. Kierowca do szpitala w Nowym Targu, a kobieta i dziecko do szpitala w Zakopanem.
Jak doszło do tragedii? Przyczyna na razie nie jest ustalona, ale najpewniej kierowca jadący od strony Nowego Targu z jakiegoś powodu zjechał ze swego pasa i wjechał pod nadjeżdżający od strony Zakopanego tir… Kierowcy byli trzeźwi.
Droga cały czas jest zablokowana. Kierowcy są kierowani tzw. starą drogą, równoległą do zakopianki przez wieś Biały Dunajec. – Zalecamy szczególną ostrożność kierowcom. Droga biegnie przez wieś jest przy niej dużo dzieci, turystów należy uważać. To nie zakopianka – apeluje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.