Orkiestra Straussowska „Obligato”: gramy to, co sami chcielibyśmy usłyszeć

obligato17NOWY TARG. Już w rzęsistym deszczu odbywały się koncerty drugiego dnia Jarmarku. Orkiestra Straussowska „Obligato” dała się zaprosić do Nowego Targu już 12-ty raz. Tych znakomitych muzyków dostarczających wspaniałej rozrywki na światowym poziomie kochają w mieście wszyscy, ale też cały zespół pod batutą maestro Jerzego Sobeńki wyjątkowo ceni sobie nowotarską publiczność.

Aranżująca i prowadząca koncerty Jolanta Suder do udziału w nich zawsze stara się zaprosić wokalistów niezwykłych. Tym razem byli to Alexander Martinez – Filipińczyk z fenomenalnym głosem; Monika Węgiel – śpiewająca aktorka związana z Teatrem Współczesnym w Warszawie i – uwaga! – trójka nowotarżan: Justyna Pustówka – studentka wydziału jazzu, Andrzej Lichosyt – coraz bardziej znany śpiewak operowy i operetkowy oraz wschodząca gwiazda wokalistyki, wychowanka studia Piosenki SEPTYMA – 15-letnia Julia Jarząbek.

Orkiestra maestra Sobeńki wystąpiła w pełnym, 36-osobowym składzie i zaraz rozgrzała stojących na rynku pod parasolami miłośników dobrej muzyki ragtime’m z filmu „Vabank”.

Monika Węgiel – wyspecjalizowana w repertuarze Edith Piaf, Wróbelka Paryża – siłą i głębią wykonania kultowej piosenki „Nie, niczego mi nie żal…” pokazała swój aktorski i wokalny warsztat.

Alexander Martinez sięgnął natomiast do repertuaru Toma Jonesa, brawurowo wykonując „Delilah”.

Do zaśpiewania słynnej piosenki „Memory” z musicalu „Koty” Julka Jarząbek przygotowywałą sie zaledwie dwa dni i zdumiała profesjonalistów bezbłędnością. A utwór wymaga naprawdę wysokich umiejętności wokalnych. Jak ten występ z orkiestrą symfoniczną wróży wokalnej karierze Julki – lepiej nie zapeszyć…

W hołdzie dla zmarłego niedawno Zbigniewa Wodeckiego Andrzej Lichosyt wykonał „My way” – i był w tym naprawdę przejmujący. Zaraz potem z całą mocą zabrzmiał „Port Amsterdam” Jacquesa Brela, wyśpiewany przez Monikę Węgiel. Piosenkami młodo zmarłej brytyjskiej wokalistki Amy Winehouse uraczyła publiczność Justyna Pustówka. Nie brakło w koncercie i najpiękniejszych, wybranych motywów z amerykańskiej muzyki filmowej.

W wykonaniu warszawskiej aktorki zabrzmiało słynne „Hallelujah” Leonarda Cohena. Potem rozkołysał cały rynek Walc Barbary z „Nocy i dni”.

Jak manifest wiary w człowieka zabrzmiała nieśmiertelna pieśń Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat”.

Alexander Martinez aż przestroił struny głosowe na charakterystyczną chrypkę, gdy wykonywał kultowy utwór króla trąbki i jazzu – Louisa Armstronga – „What a wonderful Word”.

Trudno o bardziej efektowny finał niż wyśpiewane w połączonej sile wszystkich wokalistów „We Are The Champions” Freddy’ego Mercury.

Orkiestra OBLIGATO obiecuje, że w styczniu znów spotkamy się z nią i zaproszonymi przez nią śpiewakami na noworocznym koncercie.

Orkiestra OBLIGATO i jej goście

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *