Orawa pomaga po raz czternasty Afryce – wspiera sieroty eboli (aktualizacja)

Akcja charytatywna pt. „Orawa Dzieciom Afryki” Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Pod patronatem medialnym dziennika internetowego Podhale Region.

JABŁONKA. Orawy już po raz czternasty pomaga Afryce. Wczoraj był niesamowity kojab rawadzieciomafryki styczenncert Marcina Stycznia. Była i aukcja charytatywna na rzecz sierot eboli w Sierra Leone, które to w tym roku objęte są pomocą akcji charytatywnej – Orawa dzieciom Afryki, która odbywa się w tym roku już po raz czternasty.

Sobotni wieczór zgromadził licznych Orawian. Pomagali chętnie licytując piękne afrykańskie przedmioty, nie szczędząc na nie grosza. Koncert dał natomiast Marcin Styczeń, muzyk śpiewający piosenki otwierające ludzkie serca.

– Artysta to wyjątkowy. To pieśniarz, kompozytor, dziennikarz, autor tekstów, twórca niezależny – przedstawiała artystę Jadwiga Karlak z Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego, pomysłodawczyni przed 14 laty festynu Orawa Dzieciom Afryki, który kontynuowana jest nieprzerwanie i przynosi dobre owoce. Orawiacy dzięki niemu stali się bardzo hojni, mają otwarte portfele i serca, a Afryka stała im się bardzo bliska.

Jadwiga Karlak podkreśliła, że Marcin Styczeń śpiewa pieśni frapujące i urzekające, zmuszające do refleksji i dające sporo wrażeń. Wyjaśniała, że swą debiutancka płytę wydał w 2006 roku pt. „Pieśń o Bogu ukrytym” z piosenkami do wierszy Karola Wojtyły, W 2008 roku wyszła jego kolejna płyta pt. „21 gramów” Jak podczas koncertu wyjaśniał sam artysta, tyle wedle naukowców prowadzących badania ma ważyć ludzka dusza. – W 2009 roku Marcin Styczeń nawiązał współpracę z poetą Ernestem Bryllem. Jej owocem są płyty; „Bryllowanie”, „Bryllowanie Live”, „Zejdźmy się jak na wilię”, „Golgota Jasnogórska”, a także książka z płytą pt. „Duchy poetów”.

A sam koncert porwał Orawiaków. Chętnie śpiewali wraz z artystą, kolejne utwory. A było o pieśni o Bogu, rodzinie, czasem bardzo osobiste poświecone mamie pt. „Bez korzeni nie na skrzydeł”, tacie, a nawet nieco humorystyczna poświęcona pradziadkowi.

Ważną częścią była jednak aukcja charytatywna, bowiem jak podkreślono, według oficjalnych danych zarażonych śmiercionośnym wirusem ebola zostało około 1,5 mln osób! W wyniku epidemii gorączki krwotocznej w Afryce Zachodniej sierotami tracąc niekiedy oboje rodziców zostało wiele dzieci. To im chce pomóc dzięki hojności Orawian Salezjański Wolontariat Misyjny. Salezjanie na prośbę rządu Sierra Leone podjęli się budowy domu dziecka dla sierot, których opiekunowie i najbliżsi zmarli w wyniku epidemii. Obecnie zapewniają im utrzymanie, edukację oraz wychowanie.

— Dziękuję za wsparcie tego projektu – mówił ojciec misjonarz, wyjaśniając, że zajmuje się młodzieżą. Wyjaśniał, co się wydarzyło w Sierra Leone, a także Liberii, jak dochodziło do masowych zachorowań, jak granice i szkoły zostały zamknięte, a dzieci traciły rodziców. – Przez nasz ośrodek przewinęło się już ponad 200 dzieci, natomiast ponad 500 straciło rodziców – mówił. Dodał, że na dziś misjonarze szukają ziemi w Sierra Leone na nowe ośrodki dla dzieci.

–W tej chwili jest 530 dzieci, które straciły ojca i matkę. (…) W tych konkretnych przypadkach, my Salezjanie jesteśmy gotowi przyjąć te dzieci. Jesteśmy gotowi się nimi opiekować, karmić je, ubierać, dbać o ich zdrowie, uczyć je, pomóc im znaleźć rodzinę zastępczą. A jeśli nikt nie chce ich przyjąć, jesteśmy gotowi zaopiekować się nimi – wyjaśniał Jorge Crisafulli SDB – Przełożony Prowincji Salezjańskiej Zachodniej Afryki (AFW).

Warto podkreślić, że teraz jedną z placówek założonych przez Salezjanów jest ośrodek w Lungi. Każdego dnia odwiedza 300 młodych ludzi. Przychodzą do niego, aby spędzić czas. Panująca tam przyjazna i rodzinna atmosfera, rodem z oratoriów prowadzonych przez Ojca i Nauczyciela Młodzieży, św. Jana Bosko, chociaż w niewielkim stopniu może pomóc im zapomnieć na chwilę o tym co odebrała im zabójcza infekcja daje im radość i bezpieczeństwo.

Dziś kolejny dzień festynu, tym razem połączony z Dniem Dziecka. Na stadionie sportowym wystąpi m.in. Ricky Lion z programem Afrykańska podróż. Będzie jak co roku aukcja charytatywna, konkursy, akcja baloniki dla Afryki, spektakl dla dzieci, a także występ gwiazdy XIV Orawy dla Afryki czyli Anny Jursztowicz. Będą wręczone nagrody laureatom szkolnych konkursów, a także wiele innych atrakcji. Nie zabraknie degustacji afrykańskich i orawskich potraw, zabaw edukacyjnych i loterii fantowej. Dla dzieci będzie dmuchana zjeżdżalnia, możliwość malowania twarzy, a także wystawa i sklepik misyjny.

Galeria zdjęć z koncertu i aukcji:) – fot. Beata Szkaradzińska

Galeria zdjęć – fot. Jan Ciepliński

Ten kto nie będzie mógł być na miejscu może przekazywać też dowolne kwoty na konto:

Bank PEKAO 17 1240 4533 1111 0000 5423 3120 z dopiskiem „Orawa Dzieciom Afryki” swm,.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *