GMINA OCHOTNICA DOLNA. Na liście rezerwowej Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, w trzeciej, czyli bardzo wysokiej pozycji, znalazł się wniosek gminy Ochotnica Dolna. Tym ciekawym projektem, o wartości całkowitej prawie 2 milionów zł, samorząd próbuje pozyskać środki na systemy ogniw fotowoltaicznych i produkcję elektrycznej energii.
Być może się uda i byłaby to duża radość, nagroda za myślenie o ekologii – tym samym i oszczędnościach, jakie odnawialne źródła mogą przynieść.
Wniosków o pieniądze w ramach działania 7.2 (poprawa jakości powietrza i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii) napłynęło w sumie 73, na łączna kwotę 128,5 miliona zł, więc konkurencja była duża. Łączna wartość projektów, którym udało się dostać na listę główną sięga 50 milionów zł.
Listę rezerwowa otwiera natomiast pięć projektów, które uzyskały dokładnie tę samą (82,50 proc.) ocenę punktową. Pierwsze dwa miejsca zajęła swoimi projektami gmina Dobczyce, na trzecim jest właśnie Ochotnica Dolna. Na dwóch kolejnych znalazły się projekty gmin Pałecznica i Racławice.
Teraz wszystko zależy od tego, czy w przetargach na wykonawstwo przy projektach z listy głównej uda się coś zaoszczędzić. Jeśli oszczędności byłyby – a z reguły są – choćby 10-procentowe, to na ochotnicki wniosek pieniędzy wystarczy. Wszystko wyjaśni się najpóźniej do pół roku, procedury przetargowe zajmują bowiem ok. 3 miesięcy.
Wójt Kazimierz Konopka nie ukrywał, że gmina myśli o produkcji energii elektrycznej albo na własne potrzeby, albo na sprzedaż, w zależności od koniunktury. Kupując prąd, płaci się bowiem i za zużycie energii, i za przesył. A gdy produkuje się go samemu, to przesył odpada. Rząd ma też przyjąć uregulowania prawne w kwestii „zielonych certyfikatów”, czyli świadectw pochodzenie energii ze źródeł odnawialnych. W każdym razie powinno się to opłacić.
Projekt dotyczy instancji fotowoltaicznej dla dwóch obiektów: oczyszczalni ścieków i zespołu szkolno-przedszkolnego w Tylmanowej wraz z salą gimnastyczną i boiskiem. Zużycie prądu w szkolnych obiektach jest duże, a w przypadku oczyszczalni sięga 70 procent całkowitych kosztów jej działania, bo są tam pompy i inne urządzenia pracujące przez całą dobę.
Jeśli chodzi o zapotrzebowanie na energię zespołu obiektów w Tylmanowej, to wynosi ono ponad 35 megawatogodzin na rok. Wydajność systemu fotowoltaicznego zaspokoiłaby 61,46 procent tego zapotrzebowania. Znacznie więcej prądu, bo ponad 450 megawatogodzin na rok potrzebuje oczyszczalnia ścieków. W jej przypadku energia z instalacji pokryłaby 41,96 procent tego popytu.
Zapewnienie w sumie ponad 43 procent energii koniecznej dwom dużym obiektom to dla gminy wymierna oszczędność – w granicach 150 tys. zł rocznie (przy rocznym koszcie energii ok. 350 tys. zł). Gmina „odrobiłaby” w ten sposób swój wkład do czterech lat, a potem – już zyskiwała na oszczędnościach.
Przy prawie 2 milionowej wartości projektu udział własny gminy – zgodnie zasadami przyjętymi dla MRPO – byłby 25-procentowy.