NOWY TARG. Ponad 17 tysięcy skorup, 2.200 fragmentów kafli piecowych, 500 przedmiotów żelaznych, 106 monet (najcenniejsze okazy pochodzą z czasów Rzeczypospolitej Szlacheckiej i Kazimierza Jagiellończyka), mnóstwo fragmentów kości, ostroga z gwieździstym zaczepem – być może i średniowieczna – to tylko pobieżny rejestr archeologicznych znalezisk spod płyty rynku, odkrytych podczas rewitalizacyjnych prac. Jedynie pięć ceramicznych naczyń udało się zrekonstruować. Absolutnie najstarsze z odkryć to neolityczny drapacz z krzemienia jurajskiego. W przebadanych 5-6 warstwach archeologicznych (zależnie od miejsca) odnaleziono fundamenty dwóch ratuszowych budowli. Są to sensacje archeologiczne na skalę małopolską.
Prace
archeologiczne
trwały
od 12
kwietnia
do 3
października
ubiegłego
roku.
Badany
obszar –
kolejnymi
decyzjami
Małopolskiego
Wojewódzkiego
Konserwatora
Zabytków, Jana Janczykowskiego, który kilkakrotnie osobiście odwiedzał rozkopany rynek – rozszerzał się ze 150 do 650 metrów kwadratowych. A i tak nie wszędzie dokonano odkrywek. Prawdopodobnie istnieją jeszcze niezbadane przestrzenie piwnic, bo rejon wykopalisk skończył się na lipie po wschodniej stronie ratusza.
Część znalezionych przedmiotów – np. kości – już wróciła do miasta i jest zdeponowana w Muzeum Podhalańskim. Burmistrz Marek Fryźlewicz deklaruje wolę wyeksponowania w ratuszu przynajmniej 160 zabytkowych obiektów po konserwacji, także ustawienia tablicy z informacją historyczną przy drzewie na skwerku przed ratuszem.
Efekty działań archeologów omawiał na konferencji prasowej kierujący pracami Krzysztof Mazur (krakowska firma „Avcissa”). Wystąpi on także w ratuszu podczas „Nocy Muzeów”. Powstaje opracowanie na ten temat.
– Prace zaczęły się 12 kwietnia, a już 20 kwietnia, podczas wykonywania przekopów, odkryliśmy pierwsze mury i dotarliśmy do ratusza – mówił Krzysztof Mazur. – Prace zostały rozszerzone o strefy południową i na zachód od ratusza. Z pomocą wykonawcy rewitalizacji odsłoniliśmy cały obszar dla określenia zasięgu. 7 sierpnia odkryliśmy pierwszy budynek. Poprosiliśmy Wojewódzkiego Konserwatora zabytków o kolejne rozszerzenie zakresu. Chodziło o to, żeby odkryć nawarstwienia kulturowe i prabruki. Coś, co wyglądało na rynsztok po południowej stronie ratusza, okazało się podcieniami. Podkopy w narożnikach były wykonywane w celu ustalenia połączeń murów. Do końca sierpnia zakończyliśmy prace w sektorze nr 1.
Archeologom udało sie znaleźć fundamenty dwóch obiektów. Jeden, wzniesiony na planie prostokąta o wymiarach 16,5 x 14 metrów, dzielił się na cztery pomieszczenia. Z dwóch stron – południowej i wschodniej – przylegał do niego chodnik. Prawdopodobnie były to podcienia.
W części północnej badanego obszaru badacze odkryli drugi fundament wchodzący pod ratusz. Była to pozostałość budynku wzniesionego na planie trapezu o przeciwległych bokach 16 i 14 metrów. Mury były grube na 1,2 – 1,5 metra; w narożach – przypory. Od strony zachodniej do ściany budynku przylegała wieża.
– Największym zaskoczeniem była piwniczka, która wyłoniła się w trakcie odkopywania wieży – przyznaje Krzysztof Mazur. – Częściowo zachowane było w niej sklepienie. Wystąpiliśmy więc o zgodę na przebadanie piwniczki, otrzymując ją tylko częściową. Odkopany został pas dwumetrowy, w tym próg, odrzwia, belka nadproża, schody. W ścianie tkwił metalowy hak. Możliwe, że to pomieszczenie 3 x 3 metry było kiedyś więzieniem. Z tej piwniczki właśnie mamy najciekawszy materiał. Okazało się też, że wybudowana ona była nie razem z ratuszem. Możliwe, że wcześniej istniała wieża wójtowska, a w niej wykonano piwnicę, bo piwnica nie jest zgodna z układem wieży. Odkryte budowle są pozostałością co najmniej dwóch ratuszy. Ich drewniane konstrukcje były niszczone przez kolejne pożary. Najstarszy znajdował się w części północnej. Nie udało się jednak znaleźć węgla drzewnego, żeby ustalić jego wiek metodą C14. Ogólnie datujemy to znalezisko na XV wiek, co należy łączyć z odnowieniem praw miejskich Nowego Targu przez Kazimierza Jagiellończyka. Znaleźliśmy tam też dwie monety właśnie z II połowy XV wieku – są to miedziane grosze z czasów tego króla. Piwniczka natomiast mogła powstać od XVI do połowy XVIII wieku. Ówczesny ratusz być może miał charakter obronny lub takie wrażenie sprawiał. Nie przetrwał jednak potopu szwedzkiego.
Późniejszy budynek istniał od XVI do XVIII wieku. W 1884 r. archeolog o nazwisku Wawrzyniecki uwiecznił go na swoim szkicu. Ten drugi ratusz miał przybudówkę, której ślady być może zachowały się w części nie przebadanej. Piwnice istniejące pod ratuszem mogą być jej częścią.
Drugi ratusz musiał spłonąć pomiędzy rokiem 1884 a 1892, kiedy wzniesiono nowy ratusz, już murowany.
Na terenie całego rynku archeolodzy znaleźli bruk. Prawdopodobnie w trakcie jego wykonywania, w XIX wieku, doszło do zniwelowania rynku. Korytowanie mogło obniżyć płytę o 50-70 cm, nawet do półtora metra.
Jeśli na rynku były wcześniej inne budowle – kramy czy sukiennice – a nie posiadały one fundamentów, to znalezienie ich śladów jest niemożliwe. Odnaleźli natomiast badacze 21 jam i dołów przysłupowych.
O znaleziskach ruchomych – wkrótce w kolejnej części.