NOWY TARG. Między północą a godz. 1.00 nastąpi dziś otwarcie dla ruchu kołowego mostu w ul. Waksmundzkiej. Tym samym kończy się trwająca od sierpnia udręka kierowców. Kilka dni potrwają jednak jeszcze prace porządkowe wokół obiektu.
O godz. 14.00 spotkali się dziś na moście starosta Krzysztof Faber, wicestarosta Władysław Tylka, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Robert Waniczek i wykonawca – szef firmy „Esbud” z Ochotnicy Dolnej, Stanisław Chryczyk. To jemu właśnie trzeba zawdzięczać przeprowadzenie kapitalnego remontu w iście ekspresowym tempie niespełna czterech miesięcy. Dopiero bowiem w lipcu powiat otrzymał pomocowe środki z funduszy na likwidację skutków powodzi, przyznane w kwocie 3,5 miliona zł. Starania o dofinansowanie trwało 4 lata. Dzięki temu 80 procent kosztów zdania pokryły pieniądze z budżetu państwa. Bez nich obu samorządów – powiatowego i miejskiego nie byłoby stać na taką inwestycję.
Generalny remont – wraz z wymianą elementów konstrukcyjnych – pochłonął w sumie 4 miliony 600 tys. zł. Miasto partycypowało w tym zadaniu 290 tysiącami zł, a powiat – 800 tysiącami. Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji przełożył sieć wodną zawieszoną dotąd pod mostem. Teraz biegnie ona przewiertem pod korytem Białego Dunajca. Inni gestorzy sieci przy okazji remontu też je przełożyli.
– Nośność mostu zwiększona została z 10 do 40 ton. Obiekt był 50-letni, kilkakrotnie niszczony przez wielką wodę. Gdyby nie remont, mostowi groziłoby ograniczenie nośności do 2 – 3 ton, a w dalszej perspektywie – całkowite zamknięcie – mówi dyrektor Waniczek.
Zakres prac obejmował wymianę konstrukcji górnej, w której uszkodzone były belki prefabrykowane. Podpory zostały wzmocnione i wyposażone w nowe łożyska. Most ma nową nawierzchnię – także na chodnikach – nowe barieroporęcze i izolację.
Fot. Anna Szopińska