GMINA NOWY TARG. Decyzje o przystąpieniu do opracowywania koncepcji obwodnicy dwóch ludnych wsi gminy Nowy Targ – Waksmunda, Ostrowska i Łopusznej – zapadały już w ubiegłym roku. Ale na gruntowną modernizację czeka też ruchliwa (a najruchliwsza jarmarkowe dni i weekendy” droga wojewódzka 969, łącząca Nowy Targ z Nowym Sączem. I tej właśnie „generalce” Rada Gminy dała pierwszeństwo przed obwodnicą.
W przygotowaniu wielowariantowej dokumentacji studyjno-koncepcyjnej, według zapadłych w kwietniu ubr. ustaleń, miały uczestniczyć finansowo województwo małopolskie, powiat nowotarski oraz gmina Nowy Targ. Wartość koncepcji (wraz z pozyskaniem tzw. decyzji środowiskowej) oszacowano na ok. 200 tys. zł. Koszty opracowania dokumentacji miały być podzielone po połowie pomiędzy województwo a jednostki samorządu terytorialnego.
Gdy jednak Zarząd Województwa uznał, że nie zdoła równocześnie prowadzić dwóch dużych inwestycji w tym terenie, gminny samorząd musiał coś wybrać. I przychylił się teraz do remontu mocno już wyeksploatowanej i sfatygowanej szosy. Jest to konsekwencja wstępnego porozumienia zawartego wcześniej z władzami wojewódzkimi przez gminę, która zadeklarowała partycypację samorządu w kosztach sporządzenia dokumentacji przebudowy. Na takiej samej zasadzie w modernizacji drogi 969 partycypują też inne samorządy leżące wzdłuż tej głównej arterii wschód-zachód powiatu nowotarskiego.
Budowa obwodnicy stanie się realna dopiero po 2020 r., a gdy inwestycja się zakończy – zmieni się też status dzisiejszej 969. Kiedy nie byłaby już drogą wojewódzką, tylko wewnętrzną – trudno liczyć, że Zarząd Dróg Wojewódzkich przeprowadzi modernizację. Wybór kolejności ma więc i praktyczne, i ekonomiczne uzasadnienia.
Zamysł budowy obwodnicy, która docelowo rozwiązałaby problem dość częstego „korkowania się” drogi 969 i bezpieczeństwa ruchu w gęsto zabudowanym, pełnym skrzyżowań i dróg podporządkowanych obszarze trzech wspomnianych wsi, tym samym – do czasu – zatrzyma się na koncepcji.
Fot. Anna Szopińska