TATRY. Zimą polują z obiektywem na właścicieli reniferów z Krupówek, teraz chcą “ustrzelić” właścicieli koni pracujących na drodze do Morskiego Oka, którzy męczą swoje zwierzęta. Tatrzańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami otwarło stronę internetową, gdzie można informować o złym traktowaniu rumaków.
Miłośnicy zwierząt z Zakopanego i okolic zdecydowali się na ten krok widząc jak wiele osób zgłasza do nich nieprawidłowości związane z traktowaniem koni na jednym z najbardziej obleganych szlaków w Tatrach.
– Nieomal codziennie napływają do nas informacje od oburzonych turystów będących świadkami niehumanitarnego traktowania koni pracujących w Morskim Oku – informuje Beata Czerska, prezes TTOnZ. – Pierwotnie większość spraw zgłaszaliśmy bezpośrednio do TPN, ale jak dotąd parkowcy przyznawali rację fiakrom, biorąc ich tłumaczenia za jedyną wykładnię stanu faktycznego.
Jak dodaje, tak było m.in. z „wyścigami” wozów na trasie Palenica- Włosienica, gdzie fiakrowie mieli się wyprzedzać męcząc konie, by zająć lepszą pozycję w kolejce.
– Natomiast sprawę ciągnięcia sań wypełnionych turystami po suchym asfalcie zbagatelizowano, podając do mediów informacje, że ta sytuacja miała miejsce na odcinku ok. 20 metrowym, pomimo że z materiału dowodowego wynika coś wręcz zupełnie innego – mówi Czerska.
Dlatego korzystając z nowoczesnych środków komunikacji chcieliby dostarczyć wyspecjalizowanego narzędzia do wymiany informacji na temat warunków pracy koni w Morskim Oku.
–Tam każdy będzie mógł się wypowiedzieć w kwestii koni – zaznacza Czerska.
Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego tymczasem zaprzeczają, jakoby działali na szkodę zwierząt.
– Sprawy wyścigów nie znam i nie wiem o co chodzi – mówi Szymon Ziobrowski z TPN. – Co do sań to osobiście byłem na miejscu i widziałem, że konie ciągnęły sanie po kilkudziesięciu metrowym odcinku asfaltu. W dalszej części drogi asfaltu nie było.
Jak by jednak nie było, o koniach pracujących na drodze do Morskiego Oka porozmawiać można na stronie http://www.facebook.com/RatujmyKonieZMorskiegoOka